Agregat prądotwórczy.

Więcej
4 lata 6 miesiąc temu #19572 przez Mruk
Replied by Mruk on topic Agregat prądotwórczy.

A Panu Sławkowi to ... w ... za on już wie za co :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • bigdady69
  • Gość
  • Gość
4 lata 6 miesiąc temu #19574 przez bigdady69
Replied by bigdady69 on topic Agregat prądotwórczy.
no to juz kolega ma z czego wybierać

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
4 lata 6 miesiąc temu #19586 przez Gekon
Replied by Gekon on topic Agregat prądotwórczy.
Daliście mi kilka propozycji, ale nadal zastanawiam się, na jakie parametry lub cechy zwracać uwagę przy zakupie. Konkretniej: w które dane podawane przez sprzedawców wierzyć, a w które nie? Np. w opisie jednego z przytoczonych agregatów znalazłem tekst, że jest to silnik konstrukcji japońskiej, a obok na zdjęciu obudowy tego silnika widniał napis "Standard of JIAPAN" (pisownia oryginalna)... No sorry, ale to mi przypomina marki Panasonix i Somy :-) Taki sprzedawca jest u mnie skreślony, bo jest oszustem.

Bardzo chciałbym też znać opinie osób użytkujących jakiś lepszy sprzęt, tzn. nie z tych najtańszych.

Przyjrzałem się dość dokładnie podanym przez Was linkom i zacząłem się zastanawiać, czy np. agregat, który kosztuje 295 zł brutto, jest coś wart. No, bo: 295 zł brutto to 240 zł netto. Taki sprzedawca z allegro ma na tym jakieś 25 % marży, zatem od hurtownika/importera kupuje on po 180 zł netto. Importer ma też jakieś 25 % marży, zatem koszt zakupu, sprowadzenia do Polski, cła itp kosztują go jakieś 135 zł netto. Teraz zakładam, że cło i koszt transportu z Chin do Polski to jakieś 30 zł, a więc Chińczyk sprzedaje go za jakieś 100 zł. Chińczyk ma na nim kolejne 25 % marży, zatem koszt produkcji wynosi ok. 75 zł... I ja się teraz pytam: czy za 75 zł można wyprodukować dobry agregat, gdzie jest silnik, prądnica itp? Wątpię...

Z drugiej strony jest np. Honda za 3500 brutto, czyli 10 razy droższa. Czy to oznacza, że jest o 10 razy lepsza (o ile można w ogóle tak przeliczać, że coś jest 2, 3 albo 5 razy lepsze)? Czy ma ktoś doświadczenia albo konkretną wiedzę w tym zakresie?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
4 lata 6 miesiąc temu #19594 przez Robson
Replied by Robson on topic Agregat prądotwórczy.
Co prawda na początku napisałeś żeby nie oceniac Hond, bo taką mam, dokładnie chyba ec5500 z avg (cyfrowa stabilizacja). Ale ja wychodze z założenia, że biednego nie stac na byle co. Kupisz raz chłam, może będziesz miał szczęście i pochodzi kilka-kilkanaście lat, ja tak mam np z wiertarke pegasus :). Ale jezeli zepsuje Ci sie po gwarancji w najmniej oczekiwanym momencie to bedziesz wkurzony.
Póki co nie narzekam, w hydroforze mam silnik 1300 więc nie ma problemu z wodą itp.
To tylko urządzenia i nigdy w nie nie zajrzysz, ale warto zminimalizowac ryzyko awarii.
Powodzenia w zakupie :)

Umiesz liczyć, licz na siebie;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
4 lata 6 miesiąc temu #20406 przez ar
Replied by ar on topic Agregat prądotwórczy.
Spróbuję tak....

Skoro mamy do dyspozycji agregat za niecałe 300zł i drugi za 3500zł, to chyba nie ma sensu rozważać, czy ten droższy jest na pewno "dziesięć razy lepszy". Bo nie jest. Zresztą to zupełnie niemierzalne. No i wszyscy wiemy, że obudowa, firma czy marketing mają spory wpływ na cenę, ale niekoniecznie na to co w środku.

A może wystarczy sprawdzić, czy ten tani agregat rozwiązuje mój problem i czy jest dla mnie wystarczający? Bo jeśli tak, to zagadką jest jedynie jego (prawdopodobnie) niska jakość lub niska trwałość (również tylko prawdopodobnie). A jeśli tak, to może najlepiej kupić po prostu dwa lub trzy tańsze agregaty i postawić je sobie na półce w piwnicy? Jeśli kiedykolwiek jeden padnie w najmniej oczekiwanym momencie, to jest spory zapas. Prawdopodobieństwo awarii wszystkich urządzeń spada do minimum. Te zepsute można w międzyczasie powoli naprawić. A jeśli z różnych względów nie da się lub naprawa się nie opłaca, wtedy można potraktować je jako "dawców do przeszczepu" lub części spożytkować inaczej.

Kiedyś taką właśnie metodę zastosowałem podczas remontu domu. Czyli zamiast kupować drogie elektronarzędzia, wybierałem te najtańsze, zwykle z promocji w marketach. Najczęściej od razu pod dwa, po trzy. Część faktycznie padła bardzo szybko (głównie szlifierki oscylacyjne), ale wymieniałem je zwykle na gwarancji. Inne narzędzia wytrzymały, kilka mam do dziś. Rekordzistą okazała się wiertarka za... 22zł! Nie jest oczywiście wybitna, ale działa i po prostu nie da się jej zepsuć. Ciekawa też jest wkrętarka, której akumulator wytrzymał 12 lat. Te nowe, w Boschu, nie wytrzymują połowy tego czasu.

Od tamtego doświadczenia kupuję firmowy sprzęt tylko wtedy, gdy różnica cen w porównaniu do tańszego zamiennika nie jest zbyt duża. A jak tylko wychodzi kilkakrotnie drożej, to wtedy wybieram kierując się wyłącznie rzeczywistą przydatnością i ceną. Zresztą kto mi da rzetelną gwarancję, że ten droższy sprzęt nie został zrobiony w tej samej chińskiej fabryce? A nawet na tej samej taśmie. Przykładów takich praktyk przecież nie brakuje, prawda?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • fooky
  • fooky Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Komercyjny
  • Komercyjny
  • Lepiej iść samemu, niż z tłumem w złym kierunku.
Więcej
4 lata 6 miesiąc temu #20408 przez fooky
Replied by fooky on topic Agregat prądotwórczy.
Prawda. I wiać to w chińskich fabrykch, których ostatnio dość sporo odwiedzam.

Normalną praktyką jest to, że obecnie koncerny nie uczestniczą w prcesie projektowania i produkcji.
Proucenci jednak zwracają się do znanych marek, by te udostępniły im swoje logo, co zwiększa sprzedaż.

Zysk idzie do podziału. Ew marki w ramach dbałości o swój wizerunek robią audyt fabryki i wyrywkowe kontrole jakości.
I pompuja kasę w marketing.

Z resztą nie jest to chińska domena.
W europie, firmie Styer przyśniło się budowanie SUV'ów. Niestety nikt nei chciał kupwać wypaśnych aut za grube pieniądze od producenta wywrotek i śmieciarek.

Jednak gdy zamiast logo Styer na masce i dupsku pojawiło się logo BMW - zaczęły się sprzedawać jak ciepłe bułeczki.

Lepiej iść samemu, niż z tłumem w złym kierunku.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.