Narzędzia do domu

  • kraver
  • Autor
  • Gość
  • Gość
5 lata 2 miesiąc temu #7387 przez kraver
Narzędzia do domu was created by kraver
Wychowałem się na wsi, więc odkąd sięgnę pamięcią zawsze w domu były jakieś narzędzia. Cos tam było w piwnicy, cos tam było w garażu lub innym miejscu. Generalnie były to hałdy różnego szmelcu w których grzebało się kiedy trzeba było coś znaleźć. Mało efektywne to było i trochę męczące.
Gdy w pewnym momencie przeniosłem się do małego mieszkania w bloku, po raz pierwszy poznałem ludzi, którzy żadnych narzędzi po prostu nie mieli. Ja swoje przez kilka lat woziłem w bagażniku bo nie było ich gdzie trzymać na 50m2.
Jeśli mieszkacie w wypasionym mieszkaniu w centrum miasta, na dwudziestym piętrze, nie będę Was zachęcał do założenia swojego warsztatu – nie macie raczej na to warunków. Niemniej jeśli właśnie przenieśliście się choćby do szeregowca na przedmieściach, chciałbym Wam przedstawić kilka trików na skompletowanie niewielkim kosztem przyzwoitego wyposażenia.
1. Zestawy narzędziowe – to generalnie zestawy zapakowane w jakieś opakowanie, zawierające mnóstwo naprawdę przydatnych rzeczy jak klucze, wkrętaki, śrubokręty, młotki itp. Oraz całkiem sporo beznadziejnych gadżetów, których nigdy nie użyjecie. Zabawa polega na tym, że im więcej „składowych” zestawu upchnie producent tym większej ceny za zestaw zarząda. Ceny wahają się od kilkuset zł za małe zestawy walizkowe do kilku, kilkunastu tysięcy za tzw. Zestawy szafkowe. Należy pamiętać o dwóch rzeczach – jeśli chcecie mieć narzędzia do doraźnych, niewielkich remontów nie potrzebujecie markowych narzędzi za grube pieniądze i zestawu zawierających kilkaset przedmiotów. Optymalnym rozwiązaniem może być zestaw walizkowy (cena ok. 300zł) zawierający klucze płaskie, oczkowe, imbusy, młotek, poziomnicę, zestaw kleszczy i klucze nastawne. Oczywiście dostaniecie tez sporo plastikowego szpeja, ale w niczym ono wadzić nie będzie. Droższą metodą będzie stopniowe kolekcjonowanie małych zestawów (komplet kluczy płaskich, potem kluczy oczkowych itd.) ale wtedy po pierwsze trzeba się znać a po drugie takie zestawy łatwo się gubią.
2. Elektronarzędzia – tutaj obowiązuje pewna zasad – nie kupujcie tanich jednorazówek z marketów, taki sprzęt czasem wytrzymuje swoje, zwracając się wielokrotnie ale na ogół po piętnastu minutach pracy możecie poczuć charakterystyczny swąd spalonego narzędzia. Nie warto też kupować naprawdę profesjonalnego drogiego sprzętu, który jest dobry ale w razie awarii zestawy naprawcze są bardzo drogie. Konkurencja na rynku tych narzędzi jest ogromna, firm wiele, więc można wybrać coś pośrodku – może nie profesjonalnego ale wystarczająco dobrego dla szarego zjadacza chleba. Mogą to być narzędzia Boscha, Black Deckera lub inne (ja stosuje Makitę). Czego jednak potrzebujemy lub potrzebować będziemy?
- wiertarka (najlepiej z udarem) koszt ok 200zł
- szlifierka kątowa (z kilkoma tarczami do metalu, do drewna i do kamienia) ok 150 zł
- piła elektryczna tarczowa (jeśli mamy dom drewniany lub w drewnie się bawimy) 200-300 zł
Rzadziej potrzebne mogą być:
- wkrętarka do drewna (lepiej kupić taką o mocy minimum 14 V) min. 250 zł
- zgrzewarka (elektryczna) 50-150 zł
Mieszkając na zapadłej wsi postarałbym się też o:
- piłę spalinową (ale nie najtańszą z marketu) – koszt ok 500 zł
- piłę tarczową tzw. Krajzega (z mocnym silnikiem i dużą tarczą) – droga, nawet 2000 zł nowa
Koszty tych narzędzi nie są małe ale ich posiadanie często bardzo ułatwia życie.
3. Narzędzia ogrodnicze i podobne –
- Grabie, łopata, szpadel, szufla do śniegu, taczka (warto zainwestować w te markowe np. w Fiskarsa) – ceny od 50 do 200 zł (zamiast taczki mam tzw wózek paszowy – pojemniejszy i wygodniejszy). Ostatnio zakochałem się w świdrach do gruntu – wykopanie okrągłej, pięknej dziurki pod sadzonkę czy ogrodzenie staje się proste i łatwe (Fiskars ok. 100 zł)
- kosiarka (spalinowa będzie mocniejsza – polecam taką z funkcją rozdrabniania trawy – nie trzeba tyle grabić) – ok. 750 zł
- aerator/wertykulator (działają zbawiennie na trawnik a często po prostu nie ma ich od kogo pożyczyć) – 250 zł
- wiadra i pojemniki (te plastikowe są tanie, powszechne i nigdy nie ma ich dość). – od 2,5 do 10 zł za szt.
4. Narzędzia do drewna.
- piła ręczna płatnica (polecam Fiskarsa bądź Stanleya) – ok 100 zł
- siekiery (ciężka z klinem do łupania i lżejsza bez klina) – siekiera Fiskarsa do łupania 230 zł
- młotki (cięższy i lżejszy) – 20-45 zł
- dłuta (jak nie rzeźbicie to wystarczą dwa – półokrągłe i płaskie) – ok. 20 zł sztuka
- zestaw gwoździ i wkrętów wraz z bitami (największą zmorą jest posiadanie wszystkiego oprócz kilku gwoździ – lepiej mieć ich zapas w kilku długościach niż jeździć jak szaleniec w poszukiwaniu składu budowlanego). – lepiej kupować na kilogramy cena koło 10-20 zł
- zestaw kilku blach ciesielskich kątowych i płaskich (podejrzanie często się przydają) ok 2 zł za sztukę
5. Chemia.
- środki do udrażniania rur (odpuśćcie sobie krety – soda kaustyczna(20zł)i kwas np. w preparacie Deleo (60zł))
- uszczelniacze – silikon montażowy (10 zł) i dekarski (15 zł) przydają się najczęściej – jeśli macie w domu piec/kuchnie węglową/ kominek kupcie też uszczelniacz do pieców wytrzymujący temperaturę 1500 stopni C (20 zł). Pamiętajcie o zakupie pistoletu do ich nakładania, lepiej od razu kupić lepszej jakości za jakieś 40 zł niż jednorazówki, które pękną po godzinie pracy. Przyda się też zapas Gipsaru lub innej gładzi.
- farby i pigmenty (obtłuczenie ścian to proces magiczny, szybko postępujący)
- WD40 – słynny preparat na wszystko (w każdym razie dobrze czyści i wypiera wodę z wszelkich mechanizmów) – całe 15 zł
- smary (proponuję zakup takich lepszej jakości, w sprajach lub dozownikach np. firmy Wurth) cena ok 25 zł
- Sadpal (lub inny preparat czyszczący sadzę) – naprawdę pomaga w utrzymaniu komina w dobrym stanie – 20 zł za kilogram (taki luzem jest tańszy niż w saszetkach).
6. Inne dziwne sprzęty.
- spirala do przepychania rur (lepsza dłuższa niż krótka – minimum 15 m) – 60 zł
- szczotka do komina (ciężarek wraz ze szczotką – często komin się zapcha a kominiarza jak na złość znaleźć nie można) – od 80 do 150 zł
- przenośne lampy/latarki do doświetlenia miejsc pracy (ledowe od 8 do 40 zł)
- agregat prądowy (wiadomo po co, cena od 500 zł)
7. Właściwe miejsce pracy.
Dobry stół narzędziowy to skarb ale z powodzeniem może go zastąpić każdy mocny i gruby blat w jakimś spokojnym miejscu. Taki stół trzeba dobrze oświetlić i przymocować, żeby nie uciekał nam kiedy będziemy coś ciąć np. gumówką. Na pewno przyda się dobre imadło a jeśli częściej majsterkujecie to na pewno przyda się też wiertarka stołowa i szlifierka stołowa z wymiennymi kamieniami.

Powyższe sprzęty nie są niezbędne ale dobrze je mieć. Jeśli je mamy i wiemy gdzie je mamy to pomagają zaoszczędzić zarówno czas jak i nerwy przy wszelkich naprawach, które trzeba będzie zrobić.
Powyższe zestawienie zrobiłem w zastosowaniu do swoich potrzeb – do różnych napraw domowych i obróbki drewna (z nim z racji wykonywanej pracy mam sporo do czynienia). Oczywiście, mechanik majsterkowicz będzie potrzebował więcej sprzętu niezbędnego w warsztacie samochodowym a elektryk więcej charakterystycznego dla jego zainteresowań. Ja napisałem tylko o tym wg mnie najpotrzebniejszym.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 2 miesiąc temu - 5 lata 2 miesiąc temu #7390 przez Docent
Replied by Docent on topic Narzędzia do domu
Jak to dobrze że ja też wychowałem się po części na wsi, po części w wolnostojącym domu na przedmieściach, wśród majsterkowiczów . Narzędzi jest tyle, że nie ma co znimi robić... ale itak szkoda wyżucać, bo stare i dobre.

Postanowiłem edytować post, bo jest jedno przydatne i niezawodne narzędzie. Myśle, że każdy z nas powinien takie posiadać... a mianowicie starą, ruską ręczną wiertarkę

survival of the fittest
Ostatnia5 lata 2 miesiąc temu edycja: Docent od.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 4 tygodni temu #8309 przez lukasz
Replied by lukasz on topic Narzędzia do domu
Narzędzia do domu nie wiedziałem gdzie mam to umieścić.Brakowało mi tu zwykłej osełki do ostrzenia noży.Wszędzie czytam o nożach ale ten sprzęt trzeba ostrzyć bo się zużywa.

Strategia samotnego wilka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • kraver
  • Autor
  • Gość
  • Gość
5 lata 4 tygodni temu #8310 przez kraver
Replied by kraver on topic Narzędzia do domu
Racja, powiem więcej - osełek trzeba mieć kilka. Raz, że szybko się zużywają a dwa że różne noże rózni ostrzymy.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 4 tygodni temu - 5 lata 4 tygodni temu #8311 przez URAL
Replied by URAL on topic Narzędzia do domu

kraver napisał: Wychowałem się na wsi, więc odkąd sięgnę pamięcią zawsze w domu były jakieś narzędzia. Cos tam było w piwnicy, cos tam było w garażu lub innym miejscu. Generalnie były to hałdy różnego szmelcu w których grzebało się kiedy trzeba było coś znaleźć. Mało efektywne to było i trochę męczące.
Gdy w pewnym momencie przeniosłem się do małego mieszkania w bloku, po raz pierwszy poznałem ludzi, którzy żadnych narzędzi po prostu nie mieli. Ja swoje przez kilka lat woziłem w bagażniku bo nie było ich gdzie trzymać na 50m2.
Jeśli mieszkacie w wypasionym mieszkaniu w centrum miasta, na dwudziestym piętrze, nie będę Was zachęcał do założenia swojego warsztatu – nie macie raczej na to warunków. Niemniej jeśli właśnie przenieśliście się choćby do szeregowca na przedmieściach, chciałbym Wam przedstawić kilka trików na skompletowanie niewielkim kosztem przyzwoitego wyposażenia.
1. Zestawy narzędziowe – to generalnie zestawy zapakowane w jakieś opakowanie, zawierające mnóstwo naprawdę przydatnych rzeczy jak klucze, wkrętaki, śrubokręty, młotki itp. Oraz całkiem sporo beznadziejnych gadżetów, których nigdy nie użyjecie. Zabawa polega na tym, że im więcej „składowych” zestawu upchnie producent tym większej ceny za zestaw zarząda. Ceny wahają się od kilkuset zł za małe zestawy walizkowe do kilku, kilkunastu tysięcy za tzw. Zestawy szafkowe. Należy pamiętać o dwóch rzeczach – jeśli chcecie mieć narzędzia do doraźnych, niewielkich remontów nie potrzebujecie markowych narzędzi za grube pieniądze i zestawu zawierających kilkaset przedmiotów. Optymalnym rozwiązaniem może być zestaw walizkowy (cena ok. 300zł) zawierający klucze płaskie, oczkowe, imbusy, młotek, poziomnicę, zestaw kleszczy i klucze nastawne. Oczywiście dostaniecie tez sporo plastikowego szpeja, ale w niczym ono wadzić nie będzie. Droższą metodą będzie stopniowe kolekcjonowanie małych zestawów (komplet kluczy płaskich, potem kluczy oczkowych itd.) ale wtedy po pierwsze trzeba się znać a po drugie takie zestawy łatwo się gubią.
2. Elektronarzędzia – tutaj obowiązuje pewna zasad – nie kupujcie tanich jednorazówek z marketów, taki sprzęt czasem wytrzymuje swoje, zwracając się wielokrotnie ale na ogół po piętnastu minutach pracy możecie poczuć charakterystyczny swąd spalonego narzędzia. Nie warto też kupować naprawdę profesjonalnego drogiego sprzętu, który jest dobry ale w razie awarii zestawy naprawcze są bardzo drogie. Konkurencja na rynku tych narzędzi jest ogromna, firm wiele, więc można wybrać coś pośrodku – może nie profesjonalnego ale wystarczająco dobrego dla szarego zjadacza chleba. Mogą to być narzędzia Boscha, Black Deckera lub inne (ja stosuje Makitę). Czego jednak potrzebujemy lub potrzebować będziemy?
- wiertarka (najlepiej z udarem) koszt ok 200zł
- szlifierka kątowa (z kilkoma tarczami do metalu, do drewna i do kamienia) ok 150 zł
- piła elektryczna tarczowa (jeśli mamy dom drewniany lub w drewnie się bawimy) 200-300 zł
Rzadziej potrzebne mogą być:
- wkrętarka do drewna (lepiej kupić taką o mocy minimum 14 V) min. 250 zł
- zgrzewarka (elektryczna) 50-150 zł
Mieszkając na zapadłej wsi postarałbym się też o:
- piłę spalinową (ale nie najtańszą z marketu) – koszt ok 500 zł
- piłę tarczową tzw. Krajzega (z mocnym silnikiem i dużą tarczą) – droga, nawet 2000 zł nowa
Koszty tych narzędzi nie są małe ale ich posiadanie często bardzo ułatwia życie.
3. Narzędzia ogrodnicze i podobne –
- Grabie, łopata, szpadel, szufla do śniegu, taczka (warto zainwestować w te markowe np. w Fiskarsa) – ceny od 50 do 200 zł (zamiast taczki mam tzw wózek paszowy – pojemniejszy i wygodniejszy). Ostatnio zakochałem się w świdrach do gruntu – wykopanie okrągłej, pięknej dziurki pod sadzonkę czy ogrodzenie staje się proste i łatwe (Fiskars ok. 100 zł)
- kosiarka (spalinowa będzie mocniejsza – polecam taką z funkcją rozdrabniania trawy – nie trzeba tyle grabić) – ok. 750 zł
- aerator/wertykulator (działają zbawiennie na trawnik a często po prostu nie ma ich od kogo pożyczyć) – 250 zł
- wiadra i pojemniki (te plastikowe są tanie, powszechne i nigdy nie ma ich dość). – od 2,5 do 10 zł za szt.
4. Narzędzia do drewna.
- piła ręczna płatnica (polecam Fiskarsa bądź Stanleya) – ok 100 zł
- siekiery (ciężka z klinem do łupania i lżejsza bez klina) – siekiera Fiskarsa do łupania 230 zł
- młotki (cięższy i lżejszy) – 20-45 zł
- dłuta (jak nie rzeźbicie to wystarczą dwa – półokrągłe i płaskie) – ok. 20 zł sztuka
- zestaw gwoździ i wkrętów wraz z bitami (największą zmorą jest posiadanie wszystkiego oprócz kilku gwoździ – lepiej mieć ich zapas w kilku długościach niż jeździć jak szaleniec w poszukiwaniu składu budowlanego). – lepiej kupować na kilogramy cena koło 10-20 zł
- zestaw kilku blach ciesielskich kątowych i płaskich (podejrzanie często się przydają) ok 2 zł za sztukę
5. Chemia.
- środki do udrażniania rur (odpuśćcie sobie krety – soda kaustyczna(20zł)i kwas np. w preparacie Deleo (60zł))
- uszczelniacze – silikon montażowy (10 zł) i dekarski (15 zł) przydają się najczęściej – jeśli macie w domu piec/kuchnie węglową/ kominek kupcie też uszczelniacz do pieców wytrzymujący temperaturę 1500 stopni C (20 zł). Pamiętajcie o zakupie pistoletu do ich nakładania, lepiej od razu kupić lepszej jakości za jakieś 40 zł niż jednorazówki, które pękną po godzinie pracy. Przyda się też zapas Gipsaru lub innej gładzi.
- farby i pigmenty (obtłuczenie ścian to proces magiczny, szybko postępujący)
- WD40 – słynny preparat na wszystko (w każdym razie dobrze czyści i wypiera wodę z wszelkich mechanizmów) – całe 15 zł
- smary (proponuję zakup takich lepszej jakości, w sprajach lub dozownikach np. firmy Wurth) cena ok 25 zł
- Sadpal (lub inny preparat czyszczący sadzę) – naprawdę pomaga w utrzymaniu komina w dobrym stanie – 20 zł za kilogram (taki luzem jest tańszy niż w saszetkach).
6. Inne dziwne sprzęty.
- spirala do przepychania rur (lepsza dłuższa niż krótka – minimum 15 m) – 60 zł
- szczotka do komina (ciężarek wraz ze szczotką – często komin się zapcha a kominiarza jak na złość znaleźć nie można) – od 80 do 150 zł
- przenośne lampy/latarki do doświetlenia miejsc pracy (ledowe od 8 do 40 zł)
- agregat prądowy (wiadomo po co, cena od 500 zł)
7. Właściwe miejsce pracy.
Dobry stół narzędziowy to skarb ale z powodzeniem może go zastąpić każdy mocny i gruby blat w jakimś spokojnym miejscu. Taki stół trzeba dobrze oświetlić i przymocować, żeby nie uciekał nam kiedy będziemy coś ciąć np. gumówką. Na pewno przyda się dobre imadło a jeśli częściej majsterkujecie to na pewno przyda się też wiertarka stołowa i szlifierka stołowa z wymiennymi kamieniami.

Powyższe sprzęty nie są niezbędne ale dobrze je mieć. Jeśli je mamy i wiemy gdzie je mamy to pomagają zaoszczędzić zarówno czas jak i nerwy przy wszelkich naprawach, które trzeba będzie zrobić.
Powyższe zestawienie zrobiłem w zastosowaniu do swoich potrzeb – do różnych napraw domowych i obróbki drewna (z nim z racji wykonywanej pracy mam sporo do czynienia). Oczywiście, mechanik majsterkowicz będzie potrzebował więcej sprzętu niezbędnego w warsztacie samochodowym a elektryk więcej charakterystycznego dla jego zainteresowań. Ja napisałem tylko o tym wg mnie najpotrzebniejszym.


... prowadząc warsztat od iluś lat mogę się jedynie zgodzić z "kraver-em" choć każdy "majsterkowicz" chętnie wtrąci coś swojego :lol:

1 piła spalinowa
2 agregat prądotwórczy
3 zestawy kluczy
4 pozostałe narzędzia elektryczne

ad 1 TAK osobiście unikał bym piły za 500 PLN z marketu (miałem) teraz jest w promocji STIHL - 699 PLN
ad 2 to samo agregat kupiłem używany ale firmowy i ma duży zapas mocy, rusza 2,2kW silnik - 900 PLN
ad 3 mniej a wytrzymalsze i nie stanley :)
ad 4 ogólnie z doświadczenia ... wiertarki kątówki itp polecam DeWalt'a nie do za...nia nawet w warsztacie.

"Człowiek przyparty do muru, broniący swoich bliskich, jest po stokroć bardziej niebezpieczny od najemnego żołnierza..."
Ostatnia5 lata 4 tygodni temu edycja: URAL od.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • kraver
  • Autor
  • Gość
  • Gość
5 lata 3 tygodni temu #8314 przez kraver
Replied by kraver on topic Narzędzia do domu
No właśnie każdy ma własne narzędziowe "widzimisia" i się ich będzie trzymał. Mam w zakłądzie dwóch zawodowych pilarzy - jeden uznaje wyłącznie Stihla - drugi wyłącznie Husqvarne. Jak się pochleją trzeba ich rozdzielać.

Tak samo narzędzia - do mechaniki jedne będą inne lepsze a do budowlanki inne itd. Ważne, żeby w ogóle mieć czym pracować. Bo jak trzeba pożyczyć to nigdy nie ma od kogo.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.