ZEWNĘTRZNA HIGIENA CIAŁA

  • Nomad
  • Autor
  • Gość
  • Gość
3 lata 7 miesiąc temu - 3 lata 7 miesiąc temu #13351 przez Nomad
ZEWNĘTRZNA HIGIENA CIAŁA was created by Nomad
ZEWNĘTRZNA HIGIENA CIAŁA prof Tombak napisał

Czyszczenie zębów


Niewątpliwie o higienie zewnętrznej wiemy o wiele więcej niż o wewnętrznej. Ale czy zawsze nasza wiedza przynosi oczekiwane rezultaty? Np. przywykliśmy codziennie myć zęby, niektórzy robią to 2-3 razy dziennie. Długo trzemy zęby szczotką, stosując różnorodne pasty i dziwne jest, że mimo tak dokładnego dbania o zęby próchnica i parodontoza rządzi w naszej jamie ustnej. Trudno spotkać człowieka, który miałby zdrowe zęby. Gdzie leży przyczyna?
Szczotki do zębów, którymi się posługujemy, „czyszcząc” zęby jednocześnie je niszczą. Po pierwsze, szczotki są twarde i kaleczą dziąsła. W pokaleczonych miejscach zaczynają roz-mnażać się bakterie, ponieważ mikroskopijne resztki jedzenia, dostając się do ranek (szcze-gólnie u mięsożerców), zaczynają gnić. Po drugie, szczotka do zębów praktycznie nie masuje dziąseł, co prowadzi do zakłócenia w nich obiegu krwi. Po trzecie, sama szczotka po niedługim 150
stosowaniu staje się siedliskiem bakterii. Z wyżej wymienionych powodów u większości ludzi, którzy regularnie i dokładnie czyszczą zęby, powstają dwa procesy patologiczne: próchnica – niszczenie zębów w wyniku procesów chemicznych na powierzchni zęba; paradontoza – uszkodzenie korzeni zębów w wyniku działania bakterii ropotwórczych i innych „pasożytów”. Oba te procesy stają się przyczyną nie tylko bólu zęba, ale i wielu chorób wewnętrznych: za¬palenia stawów, rozstrojów funkcjonalnych oczu, nosa, uszu, nadciśnienia, zaburzeń w pracy nerek, serca, żołądka, jelit. Czy można znaleźć wyjście kompromisowe, aby nie przysparzać naszym zębom tak wielu kłopotów swoją ignorancją? Okazuje się, że można. Jogowie, którzy dali początek zabiegom oczyszczającym, nie uznają szczotek z powodu ich niehigieniczności i wolą stosować jednorazową „szczotkę do zębów” w postaci gałązki drzewa. My również jako szczotkę do zębów możemy wykorzystać gałązkę gruszy, lipy, porzeczki, maliny, sosny lub świerku. W tym celu należy przygotować gałązki długości 10-15 cm, na przykład z sosny lub świerku. Zanim zaczniemy czyścić zęby, jeden koniec gałązki trzeba dobrze pogryźć, aby otrzymać coś w rodzaju pędzelka. W trakcie żucia już dezynfekujemy zęby i dziąsła dzięki specjalnym związkom zawartym w drzewach iglastych. Teraz możemy nanieść na „szczotecz¬kę” pastę, którą stosujemy, na co dzień, dobrze wyczyścić zęby i pomasować dziąsła.

A oto kilka słów o pastach. Nie tak dawno jedna ze znanych na światowym rynku firm, produkujących pasty do zębów stanęła przed sądem, ponieważ w jej wyrobach wykryto wysoką zawartość fluoru. Właśnie duża zawartość fluoru stała się przyczyną śmierci dzieci, które czyszcząc zęby lubiły „przekąszać” pastę. W związku z tymi tragicznymi wypadkami chcę zwrócić uwagę rodziców na to, aby dokładnie obserwowali, jak ich dziecko czyści zęby i w żadnym wypadku nie pozwalali mu jeść pasty (a wiele dzieci ma taki zwyczaj). Dodam jeszcze, że jogowie w ogóle nie używają pasty do zębów, stosując w zamian drobny proszek zwykłej soli i olej.
Czyścimy zęby przeważnie 30^0 sekund, gdy maksymalny efekt w celu profilaktyki i wzmocnienia zębów można osiągnąć czyszcząc je 3-5 minut. Japończycy mają dobre, zdro¬we zęby, a rzadko używają szczoteczek. Wolą czyścić zęby palcem wskazującym, nanosząc na niego trochę pasty do zębów. Ten sposób wspaniale czyści i wzmacnia zęby i jednocześnie masuje dziąsła.
Ja ze wszystkich wymienionych sposobów wybrałem swój, który składa się z ich kom-binacji.

Pożyteczne rady:
Przygotowuję pastę do zębów o następującym składzie: 1 łyżeczka soku z cytryny, 1 łyżeczka oleju roślinnego, 2 łyżeczki pasty do zębów, (z której korzystacie na co dzień) i po pół łyżeczki sody oczyszczanej, soli, proszku imbiru. Wszystko dobrze mieszam i wkładam do pudełka, takiego, które chroni pastę przed światłem. Maczam w paście palec i przez 1-2 mi¬nuty kolejno wskazującymi palcami lewej i prawej ręki czyszczę zęby i masuję dziąsła. Potem około jedną minutę szczotkuję zęby. Po czyszczeniu dokładnie płuczę jamę ustną dużą ilością 151
wody.
Po myciu zębów wypijam szklankę zielonej herbaty, ponieważ chroni ona zęby przed psuciem i hamuje rozmnażanie mikroorganizmów niszczących emalię zęba.

Oczyszczenie języka
Większość z nas ma język pokryty białawym lub żółtawym nalotem, co wskazuje na różnorodne schorzenia układu pokarmowego i zanieczyszczenie organizmu szlakami. Należy oczywiście doprowadzić układ pokarmowy do porządku. Nie można również godzić się z obecnością nalotu, ponieważ jest on siedliskiem bakterii w jamie ustnej. Język należy czyścić tak samo często jak zęby. Czyszczenie języka jest dość łatwe – palcem wskazującym zeskro-bujemy biały nalot (od nasady do podstawy języka), póki nie pojawi się różowe zabarwienie języka. Następnie lekko smarujemy język olejem.

Oczyszczenie nosa
W odróżnieniu od czyszczenia zębów, ten zabieg nie jest nawykiem większości ludzi. A szkoda. Zapchany śluzem nos to nieprzyjemny towarzysz życia wielu z nas. I chodzi tu nie tylko o trudności w oddychaniu i zakłócenie funkcji powonienia, ale o zaburzenie bi¬lansu energetycznego w organizmie, co prowadzi do poważnych niedomagań zdrowotnych. Informacja niżej zawarta jest Wam częściowo znana, ale chciałbym dodać parę uwag doty-czących oddychania przez drogi nosowe. Według starożytnej medycyny chińskiej oddychanie przez prawe nozdrze jest „słoneczne” lub dodatnie, wzrasta przy tym pozytywny potencjał w organizmie. Oddychanie przez lewe nozdrze jest „księżycowe” lub ujemne. Aby w organi¬zmie utrzymywać równowagę bioenergetyczną niezbędne jest swobodne oddychanie przez nos.

Trzeba wiedzieć jeszcze i to, że kurz wdychany przez nos osiada na śluzowej po-wierzchni kanałów nosowych i wyrzucany jest przez malutkie włoski (kosmyki), które znaj¬dują się w ciągłym ruchu. Śluz nosowy posiada właściwości antyseptyczne i zabija ogromną ilość bakterii. W związku z tym, że zawartość brudu i kurzu we wdychanym powietrzu jest tak duża, chusteczka nie wytrze całego brudu i kurzu osiadającego w przewodach nosowych. Oprócz tego, ludzie przeważnie śpią na prawym lub na lewym boku (powinno się spać na plecach), co prowadzi do tego, że w jednej zatoce nosowej gromadzi się więcej odpadów tok¬sycznych. Oddychanie przez obie zatoki staje się nierównomierne, natychmiast zakłócając normalny proces oddychania: zmienia się skład krwi i jej cyrkulacja, co prowadzi do zabu¬rzeń snu, pracy układu nerwowego i pokarmowego. Ludzie, których męczą chroniczne katary, szybciej się starzeją, mając zaburzenia funkcji wzroku; pojawia się szum w głowie, w uszach.
Jednym słowem, jeśli nie ma normalnego, fizjologicznego oddychania przez oba nozdrza, z czasem prowadzi to do ogólnego osłabienia całego organizmu. Dlatego płukanie nosa i ka¬nałów nosowych powinno znaleźć się wśród codziennych zabiegów higienicznych każdego człowieka, niezależnie od wieku.

Na czym polega technika oczyszczenia nosa?


Pożyteczne rady
Weźcie 1/2 szklanki ciepłej wody, rozpuśćcie w niej 2 szczypty soli, 2 szczypty sodki, 1/2 łyżeczki od herbaty miodu. Zawartość przelejcie do małej buteleczki (do karmienia nie-mowląt) i nałóżcie na nią smoczek. W smoczku zróbcie dużą dziurkę, aby woda wydostawała się z łatwością. Zatkajcie jedną dziurkę nosa kciukiem, a przez drugą spróbujcie wciągnąć wodę z butelki tak, aby wylewała się przez usta. Tak samo postępujcie płucząc drugie nozdrze. I tak na zmianę. Kiedy opanujecie technikę przepłukiwania, możecie dwukrotnie zwiększyć ilość wody i pozostałych składników. Płukać nos należy rano lub wieczorem 2-3 razy w tygodniu. Płukanie można czasem wykonywać naparem z 1/2 szklanki ziół (mięta, rumianek), posiadają one właściwości antyseptyczne i aromatyczne. Płukanie nosa stymuluje zakończenia nerwowe i błonę śluzową. W czasie upałów płukanie nosa pozwala zachować wilgotność w nosie. Bardzo efektywne jest płukanie nosa wodą morską. Na podstawie własnego do¬świadczenia i doświadczenia moich pacjentów z przekonaniem mogę stwierdzić, że płukanie nosa jest efektywnym środkiem przeciw wielu chorobom związanym z jamą nosową. Jest to najlepsza metoda leczenia chronicznego kataru oraz wspaniały zabieg tonizujący dla mózgu i układu nerwowego.

Uwaga! W czasie płukania wodą morską początkowo będziecie odczuwać w nosie pieczenie i kłucie. Jest to wynik tego, że błona śluzowa jest uszkodzona i niezdrowa. Po 3-4 zabiegach bolesne, nieprzyjemne uczucia znikną.
Wielu laryngologów sprzeciwia się płukaniu nosa roztworami wodnymi, wolą od nich różne krople. Ale myślę, że ci, którzy doszczętnie wysuszyli błonę śluzową nosa i jamy ustnej kroplami i nie uzyskali, mówiąc prawdę, pożądanego rezultatu, mogę spróbować zaproponowane wyżej zabiegi. Często teoria mówi nam jedno, a praktyka pokazuje coś zupełnie innego. Po zastosowaniu płukania, kiedy błona śluzowa nosa zahartuje się, zapomnicie, co to znaczy katar i poczujecie, czym jest pełnowartościowe oddychanie nosem.

Oczyszczenie uszu
Higiena ucha nie jest bardzo skomplikowana, ale niezbędna dla zdrowia. Matura prze-widziała okresowe czyszczenie ucha poprzez przemieszczenie Woskowiny usznej, oczyszczającej ucho z zewnętrznych zanieczyszczeń. Z powodu zwiększenia ciśnienia woskowiny na błonę bębenkową możliwe są zawroty, bóle głowy i głuchota. Higiena ucha zewnętrznego polega na prostej zasadzie – należy je gnieść, obracać w różne strony, odciągać w dół, do przodu, do tylu. Wszystkie te ruchy zmuszają woskowinę i różne „nieczystości” do przemieszczania się w uchu i wychodzenia z niego. Byłoby wspaniale, jeśli do kompleksu porannych zabiegów higienicznych włączylibyście masaż uszu, który wykonujemy w następujący sposób:
1. wzgórek za uchem potrzeć w górę – w dół 8 razy;
2. zagiąć małżowinę uszną z tyłu do przodu 8 razy;
3. pokręcić końce zgodnie ze wskazówkami zegara 8 razy;
4. odciągnąć w dół płatek ucha 8 razy.
Następnie włożyć w otwory uszu wskazujące palce obu rąk i energicznie poruszać z boku na bok, po czym usunąć suche, martwe komórki, kurz i woskowinę.
Jak pokazuje doświadczenie, bardzo wiele osób po przeczytaniu moich książek z samozaparciem zaczyna stosować się do zaproponowanych rad i poleceń, ale mija czas i co-dzienna „bieganina” (obowiązki, brak czasu) prowadzi do tego, że wracają do poprzedniego rytmu życia, bez wysiłków i troski o swoje zdrowie. Chcę podkreślić, Moi Mili, że każdy z Was ma tylko jedno życie i jeśli robicie coś dla zdrowia, to robicie to przede wszystkim dla siebie. W naszym organizmie nie ma rzeczy pierwszych i drugoplanowych, wszystko jest dla niego ważne. Tylko kompleksowe podejście do wszystkich czynności fizjologicznych pozwoli Wam być zdrowymi.
Ostatnia3 lata 7 miesiąc temu edycja: Nomad od.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 6 miesiąc temu #26322 przez Ars
Replied by Ars on topic ZEWNĘTRZNA HIGIENA CIAŁA
Dodam coś od siebie w temacie: brzydki zapach np pod pachami. Wiadomo co go powoduje, bakterie. Wiadomo że żyjemy i pracujemy w środowisku, w którym należy jako tako wyglądać jak i emitować jeśli nie miły, to przynajmniej neutralny zapach :D W swojej łazience oprócz klasycznego antyperspirantu (tzw. fafkulce) na jakieś konkretne okazje, stosuję blok ałunu, który można nabyć w aptece lub poprzez internet. Ałun stosowali nasi dziadkowie jako "kamyk po goleniu" środek tamujący krwawienie przy zacięciu podczas golenia. I dobrze się spisuje w tej roli. Ma właściwości ściągające oraz antyseptyczne a więc tłucze bakterie, a więc jako sztyft, lekko zwilżony wodą, świetnie sprawdza się jako fafkulec pod pachy. (ma odczyn kwasowy jeśli komuś taka wiedza potrzebna)Teraz czym jest ałun, bo nie każdy może wiedzieć. Ałun potasowy jest minerałem, występującym dość pospolicie, także w Polsce (największe skupiska w okolicach Sandomierza, Międzyzdrojów, oraz oczywiście w naszym raju minerałów i skał, na Dolnym Śląsku). Ma formę nalotów oraz wykwitów na skałach. Kruchy, łatwo rozpuszczalny w wodzie, można go zarysować paznokciem... Więcej info, odsyałm do netu albowiem nie chcę zaśmiecać wiadomościami z zakresu geologii, którą nie każdy raczej zna.
Może ktoś coś więcej będzie mógł powiedzieć o tym minerale :)

"Ziemia jest twoim okrętem, nie siedzibą."
- Augustyn z Hippony

Więcej gęsi niż łabędzi
Więcej głupców niż mędrców
Po świecie kroczy
The following user(s) said Thank You: Piotr, kuna, Bartas, Predator25, Nomad, bigdady69

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.