Opuszczanie miasta

Więcej
2 lata 4 miesiąc temu #32333 przez BowHunter
Replied by BowHunter on topic Opuszczanie miasta
Tak, ale po to tu jesteśmy, aby już teraz móc przedstawić sobie odpowiednie sytuacje i móc ad nimi porozważać.

Ars napisał: Kwestia człowieczeństwo vs. przetrwanie. (...) Jeśli przetrwamy a nasze człowieczeństwo nie, to tak jakbyśmy już przegrali. Taka osobista refleksja.



No i teraz załóżmy, że uciekasz z miasta. Pisałem o tym już kiedyś artykuł na bloga preppersi.pl, ale bloga już nie ma ;(. Tak czy siak. Dziś osoby myślące inaczej niż my mają nas za dziwaków, wyśmiewają się z nas itd. Natomiast kiedy już przyjdzie "kataklizm" i braknie możliwości szabrowania od razu przypomni im się o nas i to tak w mgnieniu oka.

Wiecie rozumiem o co chodzi Arsowi, jednakże rozdając własne dobra od których może zależeć każda Twoja chwila sprowadza się do tego, że sam podpisujesz na siebie wyrok. Gwoździem do tej trumny może być to dziecko o którym wspomniał Ojciec . Dlatego tak ważne jest planowanie. Jeżeli podczas swoich treningów dodałeś do ekwipunku dodatkowe zasoby dla nieprzewidzianej osoby, to dodaj także dla kolejnych nieprzewidzianych bo na pewno będzie ich więcej. Bo przecież jaki z Ciebie człowiek jeśli pomożesz jednemu dziecku a za chwilę będą kolejne dwa i im nie pomożesz, a potem kolejne i kolejne... Lepiej pomyśleć o sobie i o swoich najbliższych i to dla nich targać dodatkowy szpej, niż zrywać i poświęcać się dla nieznajomych, bo oni tylko na to czekają, a Tobie nie pomogą...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 4 miesiąc temu #32334 przez Ars
Replied by Ars on topic Opuszczanie miasta
Masz rację BowHunter, że jeśli wszystko się zes.. ludzie sobie przypomną wariatów i będą coś chcieć. Nie wszyscy jednak są tacy sami. Jedni wiedzą co robimy i mają to głęboko, inni nie mają w ogóle pojęcia. Nie chciałbym teraz tutaj pisać że pomogę tym drugim a pierwszym nie, w dupie mam kto się śmieje i dlaczego. Przede wszystkim trzeba zadbać o swoich bliskich, to priorytet, tym bardziej że i tak całego świata się nie uratuje. Ale zapasowe butelki też posiadam w swoim plecaku... Dobra bo mi myśl przewodnia ucieka.
Generalnie nie chodziło mi o to aby rostrzygać kto jest ważniejszy (to chyba jasne) czy kto zasługuje na pomoc. Miałem na myśli że pozostawienie kogoś obojętnie może nas zabijać od srodka. Na to też trzeba się jakoś tam hmm może nie przygotować ale mieć to w świadomości. Trudnych decyzji nie unikniemy jeśli będzie godzina Wu. chodzi o to aby próbować w niej ocalić także swoje człowieczeństwo.

"Ziemia jest twoim okrętem, nie siedzibą."
- Augustyn z Hippony

Więcej gęsi niż łabędzi
Więcej głupców niż mędrców
Po świecie kroczy

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.