Jak uchronić się przed burzą.

Więcej
5 lata 2 miesiąc temu #11241 przez lukasz
2 tygodnie temu podczas mojego wypadu w teren.Trafiłem na burzę w około mam lasy i jeziora.Zastanawiałem się jak się uchronić gdy znalazłem się w centrum a dawało mocno.Powiem szczerze miałem cykora.Byłbym w domu przed burzą ale quad mi wysiadł i musiałem przeczekać a wokoło same drzewa na dodatek najbliższe jezioro znajdowało się 1km ode mnie.Gdzie szukać wtedy schronienia?

Strategia samotnego wilka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • fooky
  • fooky Avatar
  • Wylogowany
  • Komercyjny
  • Komercyjny
  • Lepiej iść samemu, niż z tłumem w złym kierunku.
Więcej
5 lata 2 miesiąc temu #11243 przez fooky
Nie wiem, ale na logikę, jeśli masz tam las, to ja bym się wbił właśnie w ten las...

1. Z dala od krawędzi lasu w którą dmucha wichur, bo tam pewnie najłatwiej drzewa by łamało.
2. Unikałbym najwyższych drzew w okolicy, bo te są podmuchy bardziej narażone i na ew. pioruny...
3. Najlepiej w jakimś młodym zagajniku (dużo zieleni zatrzymującej wiatr, a małe drzewa raczej nie mają wielkich ciężkich, spadających gałęzi, którymi mogło by rozwalić czaszkę).
3. I pewno przeczekałbym w jakimś "wąwozie" lub za wzniesieniem (mniej wiatru).

No ale ciężko coś doradzić nie znając okoliczności i terenu.
Może jakiś przepust dla zwierzaków pod drogą, cy cusik?

Lepiej iść samemu, niż z tłumem w złym kierunku.
The following user(s) said Thank You: lukasz

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • kraver
  • Gość
  • Gość
5 lata 2 miesiąc temu #11245 przez kraver
Replied by kraver on topic Jak uchronić się przed burzą.
Dokładnie tak - szukasz obniżenia terenu, zalesionego i tam się chowasz, jak jest równo - szukasz młodnika - jeśli na około są wysokie drzewa w niskich będziesz bezpieczny. Osobiście mam doświadczenia, że jeziora przyciągają uderzenia piorunów - dwa komputery mi tak spaliło w domu rodzinnym (mieszkałem 20 metrów od brzegu).
Jak ci środek transportu wysiadł to gorzej, bo jesteś uziemiony. Lepiej wtedy samemu się ewakuować tam gdzie bezpiecznie, nowego quada zawsze możesz kupić, o ile sam będziesz żywy i zdrowy.

Jeśli chodzi o same lasy - lasy sosnowe są wyjątkowo niebezpieczne - sosna ma tendencje do pękania pnia i jest to gwałtowne i niebezpieczne, poza tym potrafi się też gwałtownie przewrócić (system korzeniowy palowy ale o nie wielkiej głębokości) Co grosza sosnowe bory są na ogół dość przestronne - sosny rosną w pewnym oddaleniu od siebie a ich korony rozrastają się na dużej wysokości, w efekcie lecący pień nie napotyka zbyt dużo oporów. . Świerki - wyrywa je w 90% z korzeniami (układ korzeniowy talerzowy - płytko ale rozlegle). Tutaj upadek drzewa jest minimalnie wolniejszy - lasy sosnowe są na ogół gęstsze. Najlepszym lasem do przeczekania wichury będą :
- zagajniki liściaste (ale niskie do 3-4 m wysokości)
- zagajniki iglaste (j.w.)
- drzewostany bukowe/dębowe (ale musisz sprawdzić, czy drzewo pod którym stoisz nie jest spróchniałe/uschnięte)
Absolutnie trzeba unikać takich miejsc:
- skraj lasu od strony nawietrznej - tutaj uderzenia porywów będą najgwałtowniejsze
- wzniesienia - j.w. i ryzyko piorunów
- dna parowów i koryt strumieni (może się zrobić rzeka nagle).

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 2 miesiąc temu #11251 przez lukasz
Teren w którym się znajdowałem był w miarę równy.W okolicy kilka małych bagien.Na samą myśl nie chciałem wędrować jeszcze po lesie.Poszedłem od drogi ok 60 metrów przykucnąłem obok drzewa.Tylko to mi zostało.Nigdy w życiu nie spotkałem się z taką sytuacją nade mną aż się niebo świeciło a wyładowania były tak mocne,że z wrażeń mi się nogi uginały.Tego dnia las był straszny..Nie zapomnę jednego jak jeb..w jezioro to aż mnie dreszcze przeszły.Balem się w ogóle poruszać bo co chwilę gdzieś piorun się pojawiał.Do domu wróciłem po 3 godzinach pchając quada.Byłem mokry jak pies.Adrenaliny zostało mi na tydzień...

Strategia samotnego wilka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • kraver
  • Gość
  • Gość
5 lata 2 miesiąc temu #11252 przez kraver
Replied by kraver on topic Jak uchronić się przed burzą.
Niektóre burze mogą przerazić największego kozaka. Dwa lata temu, w lipcu, przez mój region przeszło w ciągu miesiąca kilkadziesiąt burz, często dwie, trzy dziennie. Jedna była szczególna. Pioruny waliły jeden za drugim, wrażenie jakby metr przy metrze uderzały idąc ławą. Lało, wiało, drzewa się gięły, wiatr padał poziomo. nie wyobrażam sobie przetrwania czegoś takiego w lesie. Trwało to bite trzy godziny.
Jedyny pożytek - genialne powietrze po burzy, aż chce się oddychać.

uderzenia w jezioro są specyficzne, potężny huk i taki jakby trzeszczący odgłos. Problemem jest to że do kilkuset metrów od jeziora uszkodzone zostają sprzęty elektroniczne - właśnie tak straciłem sowje komputery. Nagle walnęło w wodę i tylko zasilacz pstryknął. Potem okazało się że płyta główna, zasilacz, karta graficzna i kości pamięci są do wyrzucenia. Ubezpieczenie domu nie obejmuje przepięć spowodowanych przez piorun :(

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • BowHunter
  • Gość
  • Gość
5 lata 2 miesiąc temu #11255 przez BowHunter
Replied by BowHunter on topic Jak uchronić się przed burzą.

fooky napisał: Nie wiem, ale na logikę, jeśli masz tam las, to ja bym się wbił właśnie w ten las...

1. Z dala od krawędzi lasu w którą dmucha wichur, bo tam pewnie najłatwiej drzewa by łamało.
2. Unikałbym najwyższych drzew w okolicy, bo te są podmuchy bardziej narażone i na ew. pioruny...
3. Najlepiej w jakimś młodym zagajniku (dużo zieleni zatrzymującej wiatr, a małe drzewa raczej nie mają wielkich ciężkich, spadających gałęzi, którymi mogło by rozwalić czaszkę).
3. I pewno przeczekałbym w jakimś "wąwozie" lub za wzniesieniem (mniej wiatru).



Ad3. Mniej wiatru no i drzewo nie spadnie Ci na głowę. Tak to wyczerpałeś odpowiedź...



lukasz napisał: Poszedłem od drogi ok 60 metrów przykucnąłem obok drzewa.



Unikaj wolno stojących drzew bo masz prawie pewność, że dostanie piorunem. Woda ściąga burzę - na moim terenie wszystkie pioruny zawsze trafiają do Wisły. Ja zawsze uciekam do lasu, wyłączam całą elektronikę i - ważne - nie rozstawiam schronienia. W momencie kiedy leci jakaś gałąź lub drzewo zawsze zdołam je szybciej dostrzec niż spod tarpa. Buty z gumowa podeszwą też są ważne - izolują od podłoża (napięcie rozchodzi się po wilgotnym terenie) Unikaj drzew martwych - suche drzewa nie są elastyczne na wiatr; brzóz, dębów, topól - zawierają najwięcej wody... Dobre schronienie dają Ci na przykład jamy ziemne lub bunkry nie zawalą się od uderzenia drzewa a poniżej poziomu ziemi jesteś bezpieczny - wykorzystując takie schronienia uważaj na inne żyjątka mogące schować się tam przed Tobą...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.