Na bazie alternatora...

  • fooky
  • fooky Avatar
  • Wylogowany
  • Komercyjny
  • Komercyjny
  • Lepiej iść samemu, niż z tłumem w złym kierunku.
Więcej
4 lata 11 miesiąc temu #6559 przez fooky
Replied by fooky on topic Na bazie alternatora...
Właściwie miałem na myśli wersję "rowerową" :)
Ale i tę cenę dobrze znać :)

Lepiej iść samemu, niż z tłumem w złym kierunku.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
4 lata 11 miesiąc temu #6561 przez kemoty
Replied by kemoty on topic Na bazie alternatora...
Prądnica do roweru 12V/24V kosztuje 300 zł

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • fooky
  • fooky Avatar
  • Wylogowany
  • Komercyjny
  • Komercyjny
  • Lepiej iść samemu, niż z tłumem w złym kierunku.
Więcej
4 lata 11 miesiąc temu #6562 przez fooky
Replied by fooky on topic Na bazie alternatora...
A wiec jestem wstępnie zainteresowany.
Odezwę się na PRV gdy ustukam nieco pesos...

Lepiej iść samemu, niż z tłumem w złym kierunku.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 rok 8 miesiąc temu #34393 przez kemoty
Replied by kemoty on topic Na bazie alternatora...
Witam

Może ktoś zainteresowany:

Rowerek treningowy z generatorem prądu.


allegro.pl/show_item.php?item=7226872143



Załącznik rowerektreningowy.jpg nie został znaleziony



TOMEK
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 rok 7 miesiąc temu - 1 rok 7 miesiąc temu #34427 przez J. Kowalski
Replied by J. Kowalski on topic Na bazie alternatora...
Na wypadek W przechowuję w piwnicy generator ДНП-2 produkcji radzieckiej, taki jak na załączonej fotce.

Załącznik 0_eb6c7_1f5cd2ce_orig.jpg nie został znaleziony


Na zaciskach wyjściowych daje dwa napięcia do zasilania lampowej radiostacji lotniczej(prąd stały): 6,3V do żarzenia lamp i ok 300V napięcia anodowego. Mocy ma dość, żeby z niższego napięcia rozżarzyć w pełni żarówkę 5V/50W (ze ścieżki dźwiękowej projektora kinowego) napięciem anodowym mogę rozpędzić wiertarkę 220V, ewentualnie rozświetlić w pełni standardową żarówke 230V/60W. Oczywiście kosztem pewnego wysiłku, jednak energię można wytwarzać w dłuższym okresie czasu, a stosując energooczędne żarówki LED - praktycznie bez wysiłku; oczywiście można też ładować akumulatory. Aktualnie myślę o przetwornicy push-up 6>12V, choć typowe powerbanki USB można tym cudakiem ładować bezpośrednio z zacisków niższego napięcia, oczywiście przy rozpoznaniu biegunowości i odpowiednim dokarmieniu operatora.
Ale wróćmy do tematu. Alternator samochodowy, (myślę, że 24V, oczym dalej)można napędzać dowolnym źródłem energii od kieratu po turbinę. Potrzebna jest tylko przekładnia o możliwie małych stratach mechanicznych, a więc najlepiej jednostopniowa o dużym przełożeniu. Tu pamiętajmy,że przełożeniu odpowiada również moc doprowadzona, minus straty na przekładni. Warunkiem jest uzyskanie obrotów twornika altetnatora, większych od 1000 rpm. (obr/min). To niezbędne, żeby alernator wygenerował interesującą nas moc, przy zadowalającej sprawności. Dlatego właśnie prądnica (alternator to też prądnica z wbudowanym prostownikiem) 24V ma przewagę nad tymi z "osobówek" i 12-voltowej instalacji. Wyższe napięcie to niższy prąd przy tej samej mocy i mniejsze straty na przewodach przenoszących tę moc z generatora odo odbiornika.
Co do źródła energii - to wydaje mi się, że najbardziej uniwersalnym zestawem, który zastąpi fotoogniwa w nocy, wiatrak w bezwietrzną pogodę czy koło wodne zimą będą: nieco zapomniany już agregat napędzany silnikiem Stirlinga (tłokowy silnik cieplny spalania zewnętrznego) lub kocioł parowy z turbiną lub parowym silnikiem tłokowym. Oba te systemy można zasilić w zasadzie dowolnym paliwem - mogą być natomiast kłopoty z ich zestawieniem. Silnik Stirlinga można sobie wygooglować. Co do napędu parowego - to dosłownie pełno tego na znanym portalu z filmami - wystarczy wpisać "steam engine" by przekonać się, że tu pomysłowość ludzka nie zna granic!
Ograniczeniem w PL są jedynie przepisy UDT dotyczące kotłów ciśnieniowych - i dostępność podzespołów. Gdy jednak nastąpią okoliczności, w których urzędnicze przepisy staną się jedynie świstkiem papieru (podobnie jak inne zdobycze cywilizacji) kotłem parowym może się stać niemal każdy solidny piec wodny CO (oczywiście po przeprowadzonej, dla włąsnego bezpieczeństwa próbie wodnej na co najmniej 200 procent ciśnienia roboczego) wyposażony w niezbędną armaturę (szkło wodowskazowe, kurki probiercze zawór bezpieczeństwa i pompa zasilająca). Myślę, że ciśnienie robocze 4- 6 barów powinno być wystarczające do pracy i możliwe do bezpiecznego uzyskania. Trudniej będzie z napędem generatora. Najbardziej oczywisty - to turbogenerator oświetleniowy z parowozu. Jego moc ciągła to ok. 100W a napięcie robocze 24V. Posiada też odśrodkowy regulator obrotów. Tylko skąd takie cudo obecnie zdobyć? Co do silnika tłokowego - pozostaje google i zmysł konstruktorski.
Energia pary jest nieco zapomniana - może więc warto do niej wrócić? Minusem jest tu "uboczna produkcja" dymu i rozprężajacej się pary, nad których rozproszeniem warto by też popracować.

si vis pacem para bellum
Załączniki:
Ostatnia1 rok 7 miesiąc temu edycja: J. Kowalski od.
The following user(s) said Thank You: SŁAWEK

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.