A może nie rower,motor czy samochód tylko quad ?

Więcej
4 lata 3 miesiąc temu #29127 przez Paulo
Z tego co czytam o ewakuacji dawno ustalono że samochodem nigdzie się nie dojedzie bo drogi będą zakorkowane, rower to ściema wolny nie uciekniesz nic nie załadujesz w piasku sie zakopiesz.Motor to pojazd dla samotnika i bagaz minimalny.
Wg mnie idealnym pojazdem na ewakuację jest quad, można uciekac we dwoje, z jakimś wiekszym plecakiem lub dzieckiem, mozna, a wrecz trzeba zjechać z uczęszczanych dróg, na upartego właściwie każde bezdroże, a nawet las nie jest problemem.
Paliwożernośc umiarkowana , z minusów to hałas jaki robi quad może nam ściagnąć na nas uwage okolicy.
łatwy do ukrycia tańszy niz samochód.
Zarówno zimie jak i w lecie.
Co wy na to?

Niewielu jest przygotowanych do walki, większość jest przygotowana na to że będą walczyć inni.
Sun Tzu – Sztuka Wojny

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
4 lata 3 miesiąc temu - 4 lata 3 miesiąc temu #29135 przez olo
Do quada można też podczepić pojemną przyczepkę i taszczyć bardzo dużo bagażu. Ma ten sam duży plus co motocykl, mniejszy i dużo łatwiejszy w naprawie silnik w porównaniu do aut.


Człowiek nie przestaje się bawić bo się starzeje, tylko starzeje się bo przestaje się bawić.
Ostatnia4 lata 3 miesiąc temu edycja: olo od.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
4 lata 3 miesiąc temu - 4 lata 3 miesiąc temu #29137 przez Paulo
Przyczepka pozwala na zabranie juz bardzo konkretnego bagazu.

w filmie "droga"(który bardzo polecam małżeństwom ze względu na podejście kobiet do tematu przetrwania) ojciec z synem przemieszczają się pieszo z wózkiem sklepowym co jest chyba kiepskim pomysłem poza asfaltem a w pózniejszym czasie własnie z podobną przyczepką która nawet w piasku daje radę.

Niewielu jest przygotowanych do walki, większość jest przygotowana na to że będą walczyć inni.
Sun Tzu – Sztuka Wojny
Ostatnia4 lata 3 miesiąc temu edycja: Paulo od.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • fooky
  • fooky Avatar
  • Wylogowany
  • Komercyjny
  • Komercyjny
  • Lepiej iść samemu, niż z tłumem w złym kierunku.
Więcej
4 lata 3 miesiąc temu - 4 lata 3 miesiąc temu #29139 przez fooky
Kazde rozwiazanie ma plusy i minusy...

1. Pieszo można, bo cicho i wszędzie wleziesz, pytanie jak daleko dasz radę.
2. Rowerem, tez cicho, w miarę wszedzie wjedziesz i szybciej niż na pieszo.
3. Motor - jeszcze szybciej ale głośno i tzreba mieć paliwo.
4. Quad - nie tak mobilny jak motor, reszta wad taka sama.
5. Samochód osobowy - te same wady ale wiecej zapakujesz. Niestety nie wszedzie wjedziesz, bo cześć dróg może być zakorkowana/kontrolowana.
6. Odrobinę lepiej jest z samochodem terenowym. Ale bardzej się rzuca w oczy.
7. Można też łodzia, statkiem, lotnią, helikopterem...

Jednak przed przystąpieniem do jakiejkolwiek krytyki należy zadać pytanie:

"Dokąd i skąd uciekasz?"

Bo jak ze swojej wsi do lasu za miedzą, to wystarczy rower lub 2 nogi.
A jak chces zpzrekroczyć Wisłę i Warte, to i terenowka moze sobie nie poradzić.

Jeśli uciekasz przed powodzią... spoko... ale podczas wojny to nawet odrzytowcem daleko nie dolecisz.

Wiec jeśli quad, to proponowałbym raczej dyskucje nei na zasadzie, czy dobry czy zły.
ale w jakich warynkach moze być przydatny i na jakim zasięgu operacyjnym.

Np ile pzrejedzie bez tankowania, Ile uciągnie. Czy wystartuje bez akumulatora? Czy czasem opnki ze zdjęcia powyżej nie będą się ślizgać na błocie na polnych drogach.

Z jakiej odległości go słychać? Itd.
Ja to szczerze mówiąc, wlasnie ze wzgledu na hałas, niezbyt wielką pakowność Quada bym nie kupował.
Bo jest to wg mnie słaby kompromis pomiędzy terenówka a motorem.

I jak coś to dla rodziny zdecydowanie wolałbym terenówke. Szczególnie zimą, lub podczas deszczu.
ma poprostu wiecej (wg. mnie) zalet niż quad - szczególnie w klimacie polskim.

Jako, że (gdybym siedzial w Polsce) to moim pierwszym miejscem ewakuacji była by zachodnia granica - Quad na tej odleglości w niczym by mi, ani mojej rodzinie nie pomógł.

Jeśli ewakuacja przed SHTF Van, styka. Jeśli już SHTF, to stwaiam na terenówkę, jako jakąś szansę (ale nie gwaranta) powodzenia.

Co innego, jak wspomniałem pzrewiezienie tym np zapasu gratów do lasu za miedzą by doposażyć swój schron.
Wtedy O.K. pomysł zacny i stosunkowo niedrogi.

Lepiej iść samemu, niż z tłumem w złym kierunku.
Ostatnia4 lata 3 miesiąc temu edycja: fooky od.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
4 lata 3 miesiąc temu - 4 lata 3 miesiąc temu #29143 przez Paulo
mój plan to natychmiastowa ucieczka z warszawy na działkę odległośc ok 50 km.Tam przegrupowanie i albo 2 tyg zbunkrowania albo od razu docelowo +100km.
Tam okopany czekam na to co los przyniesie;)

Jestem przekonany że terenówki będa rekwirowane na każdej drodze bez dyskusji.Normalne samochody utkna nawet nie wyjeżdzając z miasta to jedyne czego jestem pewny nie trzeba katastrofy żeby miasto stało większość dnia
Motor nie da mi uciec z żoną i nie jestem fanem i musiałaby to byc crossówka
Rower to złudzenie , zwłaszcza gdy masz bagaż , zone i musisz uciekać..
Quada mogę zabunkrować w byle budzie, samochodu nie da rady.
Większość tzw terenówek nie ma szans wjechac i wyjechac tam gdzie quad idzie jak burza.

Niewielu jest przygotowanych do walki, większość jest przygotowana na to że będą walczyć inni.
Sun Tzu – Sztuka Wojny
Ostatnia4 lata 3 miesiąc temu edycja: Paulo od.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
4 lata 3 miesiąc temu #29144 przez Pozyskiwacz
Quad to niezłe rozwiązanie i warto je brać pod uwagę. Ma oczywiście swoje wady i jak pisał Fooky - zależy dla kogo i do czego.
Paulo - do Twojego zastosowania wydaje się niezły. Chciałbym tylko zwrócić uwagę na pewien problem. Nie tylko Tobie , ale wszystkim zwolennikom przemykania cichaczem po krzakach. Obojętnie jakim środkiem transportu. Wszystko będzie zależało od sytuacji - jak faktycznie będzie kompletny upadek i przysłowiowe zombiaki , albo bandy rabusiów będą grasować po drogach i miastach, to faktycznie im dalej od ludzi i bardziej skrycie tym lepiej. Natomiast nie zawsze musi tak być. Jak , dajmy na to, hordy "zielonych ludzików" będą się kręcić w okolicy , wysadzą jakiś zakład chemiczny i konieczna będzie ewakuacja, to bezpieczniej będzie iść poboczem prowadząc objuczony rower niż przedzierać się skrycie leśnymi drogami. Nie dość że możemy się narazić na spotkanie ze wspomnianymi "zielonymi ludzikami" to będziemy bardzo podejrzani w razie wykrycia.A może się zdarzyć że zdenerwowani stróże prawa , albo przestraszona okoliczna ludność, będą dużo bardziej brutalni niż dziś.
Niestety nie ma jednej idealnej recepty. Czasami zwykły samochód osobowy będzie lepszy niż BRDM w idealnym stanie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.