Zbiorcza spiżarnia preppersów

Więcej
5 lata 3 miesiąc temu #6740 przez Iss
Replied by Iss on topic Zbiorcza spiżarnia preppersów
Dziękuje :)

Za wcześnie przyszedł świt, niedospane sny, nawet to kiedyś przejdzie mi...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • kraver
  • Autor
  • Gość
  • Gość
5 lata 3 miesiąc temu #6741 przez kraver
Replied by kraver on topic Zbiorcza spiżarnia preppersów
"Przyjęłam, że Preppers to około 40 letni mężczyzna, ważący 77 kg i mający 180cm wzrostu, charakteryzujący się dużą aktywnością fizyczną, zaradnością i w miarę możliwości przynależnością do braci łowieckiej. Umiejętność wekowania jest mu bardzo dobrze znana. Na podstawie powyższych danych z obliczeń wyszło, że jego dobowe zapotrzebowanie na kalorie wynosi 3400 kcal."

Ten... Tego... Znowu się nie mieszczę :D Co to za preppers poniżej stówy ? ;)


Dieta super, co do tego imbiru to też jestem od niego uzależniony :) Morele, orzechy, migdały - to zawsze mam w domu, tak samo na każdy wypad do lasu biorę coś słodkiego (miętówki wymiatają). Artykuł koniecznie na główną.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • BowHunter
  • Gość
  • Gość
5 lata 3 miesiąc temu #6742 przez BowHunter
Replied by BowHunter on topic Zbiorcza spiżarnia preppersów

kraver napisał: Ten... Tego... Znowu się nie mieszczę :D Co to za preppers poniżej stówy ? ;)


Już? Jeszcze świąt nie było :lol: :lol: . No co Ty? Trzeba pasa zacisnąć...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 3 miesiąc temu #6744 przez Bartek.prv
Kochana nasza Iss:
Zginęlibyśmy tu bez Ciebie !!!!
Pozwolę sobie na ( mam nadzieję konstruktywną )krytykę.
Pomijając fakt,że ważę 105 kg - więc już nijako na starcie jestem "dobrze" przygotowany w…lepsze nawodnienie:) to jednak pozwolę sobie zauważyć,że ten jadłospis jest zbyt luksusowy. Czasami przypomina mi wręcz codzienną normalną dietę zamiast dietę w sytuacji wyrzeczeń:)
Z tego jadłospisu wynika,że muszę jeszcze popracować nad wekami ( mam ich za mało),ale to co opisujesz - to powinno wystarczyć na rodzinę 4 osobową…???
Niestety musimy chyba zakładać w sytuacjach krytycznych- utratę wagi, duże - większe niż zaproponowałaś wyrzeczenia przy relatywnie większym wydatku energetycznym.
Moim zdaniem jest po prostu zbyt ( przyjemnie) rozbudowany( śniadanko obiadek, podwieczorek, kolacyjka = jak w przedszkolu :)
Moim zdaniem powinna też pojawić się opcja dnia- do trzech dni całkowitej głodówki a następnie próba odpowiedzi na pytanie co zjeść po takiej przymusowej głodówce?
Z drugiej strony rozumiem konieczność urozmaicenia, ale czy będzie nam to dane w godzinę "W" ????

Co sądzisz o tabletkach witaminowych? Na ile są w stanie uzupełnić zupkę chińską?
Jak oceniasz utratę w witaminę D w wyniku długotrwałego przebywania w schronie?


Prezentowane opinie są wyłącznie moim zdaniem, szanuję i doceniam Twoje podejście do tematu, po prostu staram się pójść o krok dalej???
Z wyrazami szacunku B.

Po sygnale alarmowym - najpierw uciekam, później zastanawiam się co to było!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 3 miesiąc temu - 5 lata 3 miesiąc temu #6828 przez Iss
Replied by Iss on topic Zbiorcza spiżarnia preppersów
Bartku, zanim odpowiem na Twoje pytania, to jestem przekonana, że Ty sam najlepiej wiesz co jest dobre dla Ciebie i Twojej rodziny. Tak jak napisałam na wstępie swojego postu to jest propozycja, cytując samą siebie: „Poniższy jadłospis stanowi propozycję, którą można wedle możliwości modyfikować. Każdy robi zapasy według swoich upodobań, predyspozycji i niezbędnych dla niego smaków. Wiadomo też, że gdy tych zapasów zabraknie, człowiek będzie poszukiwała czegokolwiek do jedzenia co zapewni mu przeżycie. Niedawno rozmawiałam z moim wiekowym znajomym, który wraz ze swoją siostrą przeżył II WŚ, opowiadał mi, że jak skończyły się im zapasy to jego siostra chodziła po lesie i zbierała pokrzywę i z tej pokrzywy potem gotowała zupę wraz z tym co również chodziło po ziemi (larwy itp.).”
Słownictwo śniadanie, obiad, podwieczorek (przekąska, przegryzka), kolacja służy pogrupowaniu produktów, co się na co nadaje. Moim zdaniem chyba nawet w godzinach „0” człowiek też będzie chciał zachować jakąś namiastkę stabilizacji, ale mam świadomość tego, że może się zdarzyć i tak, że nie będę mogła korzystać z własnej spiżarni. Na marginesie taka mała dygresja, jest takie powiedzenie: „Śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację oddaj wrogowi”.

Odpowiadając na Twoje pytanie dotyczące przymusowych głodówek cyt.:
1. Moim zdaniem powinna też pojawić się opcja dnia - do trzech dni całkowitej głodówki a następnie próba odpowiedzi na pytanie co zjeść po takiej przymusowej głodówce?”

Nie ma odpowiedzi na to co konkretnie, jaki produkt, jakie pożywienie należy zjeść po głodówce. Przyjmuje się, że po głodówce, człowiek je to na co najbardziej ma ochotę. Po tym co wybierze do zjedzenia, rozpoznaje się jakie są niedobory w organizmie, jakich witamin mu brakuje. Z moich obserwacji wynika, że z reguły są to witaminy z grupy B i beta karoten. Są tacy kamikadze co celowo robią głodówki od 2 do 4 dni, by sprawdzić jakie mają niedobory witamin, pierwiastków itp. Ja głodówek z własnej woli nigdy nie robiłam i jeśli nie są one podyktowane stanem przed operacyjnym czy po operacyjnym, chorobą – to kategorycznie je odradzam. Odbiegam teraz trochę od tematu, bo Tobie chodzi konkretnie o przymusową głodówkę. Jeśli masz ochotę, to możesz sam na sobie przetestować taką 2 – 3 dniową głodówkę, zobaczysz potem na co najbardziej po tej głodówce będziesz miał ochotę i według tego zabezpieczysz się w zapasy.

2. Co sądzisz o tabletkach witaminowych? Na ile są w stanie uzupełnić zupkę chińską ?

Zupki chińskie itp., jest to coś czego radziłabym unikać jak ognia, więc nawet nie widzę tutaj po swojej stronie rozpatrywania tego w kategoriach na ile preparaty witaminowe są w stanie uzupełnić dietę składającą się z zupek chińskich. Niemniej jednak wiem, że zupka chińska to rarytas, podług tego, że jak w czasie II WŚ nie było co jeść to 2 letnim dzieciom dawano do jedzenia kawę.
Naturalnie możesz jeść zupki chiński i przyjmować np. multiwitaminę. Ale w dłuższej perspektywie nie uchroni Cie to od zgagi, refluksowych historii, a w dalszej perspektywie nadciśnienia tętniczego a być może nawet i wrzodów czy nadwrażliwości jelit.

3. Jak oceniasz utratę w witaminę D w wyniku długotrwałego przebywania w schronie?

Najlepszym sposobem na dostarczenie organizmowi witaminy D jest światło słoneczne. Jeśli zatem latem korzystałeś ze słońca 2-3 razy w tygodniu (taka częstotliwość ekspozycji na słońce ma zapewnić nam odpowiednią ilość witaminy D dla naszej skórze) to nie masz się co obawiać np. 3 – 4 miesięcznego przebywania w schronie. Nie będę ukrywała, że witamina D, jest witaminą, którą nie łatwo się suplementuje. Głównym problemem dotyczącym właściwej podaży witaminy D jest fakt, że w 90% jest ona pozyskiwana przez naszą skórę, dlatego suplementacja może nie rozwiązywać problemu niedoboru. Sprawy nie ułatwia także klimat, w którym żyjemy. W okresach zimowych chodzimy ubrani w grube ubrania i kurtki, tak więc dostęp promieni słonecznych jest możliwy jedynie poprzez skórę twarzy lub rąk. Dlatego ważne jest by latem jak najwięcej powierzchni skóry poddawać promieniom słonecznym, oczywiście w odpowiednich porach by nie narazić się na oparzenia słoneczne. Jeśli chodzi o pożywnie, to witaminę D można pozyskać jedząc ryby: śledź matjas, makrela, tłuste ryby morskie słodkowodne, wędzony węgorz, oprócz rybek masło, śmietana, wątróbka również zaopatrzy Nas w witaminę D.
Dla własnego komfortu psychicznego jeśli nie przewidujesz zapasów śledzi w oleju, makreli w puszce itp., to możesz zaopatrzyć się w dużą butlę tranu z dorsza.

Pozdrawiam serdecznie
Iss :)

Za wcześnie przyszedł świt, niedospane sny, nawet to kiedyś przejdzie mi...
Ostatnia5 lata 3 miesiąc temu edycja: Iss od. Powód: podkreślenie tekstu

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 3 miesiąc temu #6829 przez Iss
Replied by Iss on topic Zbiorcza spiżarnia preppersów
A tak dla relaksu i dobrego humoru to polecam obejrzenie filmu "Atomowy amant" z Sissy Spacek i Christopher/em Walken/em.

I nie przejmujcie się moim założeniem co do wagi Preppersa, najważniejsze to by zachować odpowiedni procentowy podział w diecie na węglowodany, tłuszcze i białko ;)

Za wcześnie przyszedł świt, niedospane sny, nawet to kiedyś przejdzie mi...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.