maszyna do robienia puszek

Więcej
2 lata 4 miesiąc temu #32484 przez Jaccu
Replied by Jaccu on topic maszyna do robienia puszek

Bart_ napisał: ...Słoiki i zakrętki za free w marketach spożywczych. Kupujesz produkt w słoiku. ta dam i masz słoik.

to w/g ciebie mam kupić jakiś produkt aby pozyskać słoik z zakrętką i mam darmowy słoik w którym sobie zrobię inny produkt, ciekawe i na to nie wpadłem. Tylko o ile on jest "darmowy"(bo za darmo go nie pozyskałem) to już nie jest na pewno nowym słoikiem, który nie daje nam 100% pewności, że hermetycznie ponownie się zamknie. Nowy słoik z zakrętką w sklepie kosztuje ok.4-6zł 0,25l lub 0,33l, może znajdą się gdzieś tańsze, taki słoik zapewne da mi stysfakcję, że produkt włożony do niego będzie na długo przechowywany i nie straci swoich walorów.
Co do wagi opakowania tj. puszki i słoika to nie mam wiedzy bo nie mam puszki żeby zważyć, ale idę o zakład, że sama puszka jest lżejsza od słoika z zakrętką, za jakiś czas uczynią to i dokładnie mi o to chodziło.
Może przeczytaj jeszcze raz co na ten temat napisał fooky i co Ja napisałem, bo nie wydaje mi się żebym cokolwiek przekręcił...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 4 miesiąc temu #32485 przez Bart_
Replied by Bart_ on topic maszyna do robienia puszek

Jaccu napisał: ...Może przeczytaj jeszcze raz co na ten temat napisał fooky i co Ja napisałem, bo nie wydaje mi się żebym cokolwiek przekręcił...


Przeczytałem jest jak poniżej:

fooky napisał: ...puszka ciężka, liofilizat lepszy...

Jaccu napisał: ...Puszka cięższa od słoika, a jak to zmierzyłeś?...


Ktoś powiedział jedno, Ty Jemu przypisujesz zupełnie inne słowa. Ostatni post wiele wyjaśnił. Tobie się coś wydaje.
The following user(s) said Thank You: fooky

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • fooky
  • fooky Avatar
  • Wylogowany
  • Komercyjny
  • Komercyjny
  • Lepiej iść samemu, niż z tłumem w złym kierunku.
Więcej
2 lata 4 miesiąc temu - 2 lata 4 miesiąc temu #32488 przez fooky
Replied by fooky on topic maszyna do robienia puszek
Fajna potyczka :)

Słoiki.


Nie mniej fakty są takie, że kupując fasolkę po bretońsku, czy pulpety, masz na dzień dobry danie na półkę z pewnym okresem trwałości bez nakładu pracy. To plus.

Po zjedzeniu zawartości od razu nie umrzesz ani raka nie dostaniesz, ani nie wyrosną Ci płetwy, za to zostajesz z dużo większym słoikiem niż tez o których piszesz za 4-6 zł (cena z d. moim zdaniem).

Jeśli umiejętnie otwierasz słoiki, tzn nie tłuczesz kantem nakrętki o cos twardego by ją rozszczelnić, to masz niemal gwarancję, że nie odkształcisz nakrętki i nie ukruszysz szkła. A to razem daje trwałe połączenie.

Jako osoba która ma doświadczenie z lat 70 i 80, powinieneś też wiedzieć, że przy wekowaniu ważna jest też ilość "gwintów" i że jest kilka standardów, więć i słoik i nakrętka muszą być tego samego typu.

Może przez brak odpowiedniej teorii lub brak doświadczenia, których brak mi zarzucasz, nie wiesz jak pozyskać materiały i jak prawidłowo wekować.
Z drugoej strony wypowiadasz sie jak ekspert puszkowania, nie mając na koncie ani jednej samodzielnie wykonanej konserwy.

forum.preppersi.pl/forum2/%C5%BCywno%C5%....html?start=12#24660
forum.preppersi.pl/forum2/%C5%BCywno%C5%...no%C5%9Bci.html#5305
forum.preppersi.pl/forum2/pozyskanie-wod....html?start=24#10577


PS. W mojej rodzinie wekowanie to praktyka codzienna, od mamy się tego nauczyłem i czasem dla wprawy/zabawy robię.
Dziadkowie mieli gospodarstwo, rodzice równocześnie P.O.D.
Wiem jak pozyskiwać mięso z kuraka, własnego ziemniaka, a sad ugina się od owoców...
Obecnie gospodarstwem zajmują się moi rodzice - mniej efektywnie niż dziadkowie, bo mieszczuchy i sytuacja ich nie zmusza do wstawania rano i pielenia grządek do zachodu słońca... :)


forum.preppersi.pl/forum2/pierwsza-pomoc....html?start=12#14497

Ale jest też dalsza rodzina, mieszkająca nieopodal, więc sę i jajka i mleko... nie martwię się o to i nie czuje potrzeby pisania wlaśnie o tym w jednym wątku z ceną puszki.


Konserwy.

Owszem mogą być przydatne, ale w preppingu stacjonarnym (dom) słoiki są darmowe / zawarte w cenie produktu, a jednak są wielokrotnego użycia i tym biją konserwę na łeb.

Jeśli łazisz w teren sporadycznie MRE, czy liofilizat jest lżejszy i od słoika i od konserwy (niestety droższy)
Jeśli budujesz BOB'a na 72h, to waga ma znaczenie - znów liofilizat / MRE wygrywają. Z braku laku konserwa z Tesco.

Jedzenie konserw ze sklepu przez 3 dni z rzędu nikogo nie zabiło, więc zawarte w nich konserwanty, nie stanowią problemy w starciu z kryzysem, który mają pomóc przetrwać.

A kupowanie maszyny do weków i kilku kartonów puszek, tylko po to by do plecaka wsadzic 3 konserwy warte 10 zł, to strzał z armaty do muchy.

Ale chcesz, testuj, inwestuj...
Moja kalkulacja pokazuje mi bezsens tego zakupu w obliczu mojego trybu życia
I pomimo, iż byłem "napalony" szybko zarzuciłem ten temat i jak ameba zlikfidowałem tę nibynóżkę...
I słusznie, bo w chwilę później przeprowadziłem się do Azji.
Więc zjadłem te swoje "3 puszki", których nie przewiózłbym za granicę i na miejscu zaopatrzyłem się w MRE.

forum.preppersi.pl/forum2/%C5%BCywno%C5%...re.html?limitstart=0

Uprzedzając pytanie - obecnie łącząc MRE, mrożonki i pokarmy suche mam żarcia w chacie i biurze (dywersyfikacja) na min 2 miesiące.

Nie mam jednak tak dużo wody, bo brak miejsca.
Ale myśląc "realnie" prędzej coś się "zesra" w interesach niż wybuchnie wojna, więc mogę liczyć na kranówę.
A jeśli spotka mnie taki "ekonomiczny armagedon" to prędzej dolecę do Europy niż skończy mi się żarcie.
Dlatego właśnie nie kładę tak wielkiego nacisku na magazynowanie tak wielkiej ilości żarcia.

Uważam, że większe szanse daje mobilność, niż przywiązanie do bunkra pełnego konserw i kałasznikowów.
To moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać.

Tu patrz mój podpis :)

Lepiej iść samemu, niż z tłumem w złym kierunku.
Ostatnia2 lata 4 miesiąc temu edycja: fooky od.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 4 miesiąc temu #32490 przez Bart_
Replied by Bart_ on topic maszyna do robienia puszek
Żaby była jasność: nie bronię ani nie atakuję człowieka.
Bronię i krytykuję wygłaszane poglądy i tezy.
Prawda powinna być broniona i obiektywna bez względu na rozdzielane sympatie.
Kłamstwo, pomyłkę i manipulację słowem należy nazywać po imieniu, pokazywać palcem i piętnować.

Anty offtop:

Zaletą konserw jest to, że krótkofalowo można się z nimi obchodzić po macoszemu, są względnie tanie (te kupione jako gotowiec) i zostaje po nich kawałek żelastwa, z którego można coś ustrugać.
Wadą jest po pierwsze ich ciężar oraz gabaryt.

Słoiki są za free ale są delikatne. Dają za to możliwość wielokrotnego stosowania, ponownego zamykania po otwarciu i inspekcji zawartości.

Co do liofilizatów, wcale nie są takie drogie jak głosi obiegowa opinia. Płatki kukurydziane czy owsiane, mleko w proszku, suszone owoce, musli i cała lista produktów pozwoli skomponować pełnowartościowy posiłek przy minimalnej jego wadze. Niestety z mięsami jest gorzej, ich cena jest wysoka.
Rozwiązaniem jest robienie samemu suszonego mięsa. Nie poleży latami ale jest dobrą alternatywą konserw na wyjazd.
Nie do końca w 100% to liofilizaty ale istotą ich są: niska waga, trwałość i pełny skład.

Resumując, też nie widzę sensu inwestowania w maszynkę do zaciskania puszek. Lepiej te pieniądze zainwestować w produkty o długim terminie i regularnie je rotować.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 4 miesiąc temu #32495 przez Piotr
Replied by Piotr on topic maszyna do robienia puszek
@Bart;Rozwiązaniem jest robienie samemu suszonego mięsa. Nie poleży latami ale jest dobrą alternatywą konserw na wyjazd.

Nie masz racji suszone mięso poleży latami...
The following user(s) said Thank You: bigdady69

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • fooky
  • fooky Avatar
  • Wylogowany
  • Komercyjny
  • Komercyjny
  • Lepiej iść samemu, niż z tłumem w złym kierunku.
Więcej
2 lata 4 miesiąc temu #32496 przez fooky
Replied by fooky on topic maszyna do robienia puszek
W zależnościu od warunków przechowywania.

Tu akurat, wszytko co pakowane czy w słoik, czy w puszkę, zdaje się być mniej wrażliwe na wilgoć.

Lepiej iść samemu, niż z tłumem w złym kierunku.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.