10 Przykazń Sztuki Przetrwania Ed'a Stafford'a

Więcej
5 lata 4 miesiąc temu #8820 przez Iss
Z napisaniem tego postu noszę się już od 3 miesięcy. Otóż chciałabym się z Wami podzielić 10 przykazaniami przetrwania Ed’a Stafforda. Te przykazania spisałam z filmu „Ed Stafford poza cywilizacją”, niestety nie pamiętam numeru odcinek. Mogę tylko napisać, że ten odcinek był emitowany w grudniu ubiegłego roku. Mam nadzieję, że niczego nie przeinaczę i oddam dokładny sens wypowiedzi Ed’a. Dlatego stylistycznie może brzmieć to dość prymitywnie. Zatem do dzieła ;-)
1. Akceptacja oznacza adaptację, zatrzymaj się, pomyśl, zdystansuj, oderwij się na chwilę.
Podstawy jakie musisz sobie zapewnić to:
1)Schronienie,
2)Woda,
3)Ogień,
4)Pożywienie.
2. Kiedy znajdziesz się w nowym, nieznanym miejscu postaraj się dobrze poznać lokalizację. Myśl jak miejscowy, jak miejscowa ludność, poznaj jej obyczaje ( tak od siebie mogę dodać, jeśli w ogóle jakaś ludność się znajdzie ;-).
3. Nigdy nie opuszczaj gardy, uwaga na drapieżniki, gady po 48 h, bowiem po tym czasie opada napięcie, adrenalina. MIEJ SIĘ NA BACZNOŚCI !!!
Np. ukąszenia mrówek bolą najbardziej i bolą całą dobę. Bądź czujny, ale nie ulegaj strachowi i nie zakładaj, że wszystko może zabić. Trzymanie gardy nie oznacza życia w strachu.
4. Ucz się na błędach. W dziczy każdy błąd jest groźny. Nie poddawaj się. Optymizm, to bycie miłym dla siebie. Nie skupiaj się na błędach. Zostaw je za sobą. (od siebie dodam: błędy traktuj jako doświadczenia, więc nie miej do siebie pretensji i ćwicz się w wybaczaniu samemu sobie).
5. Korzystaj z tego co Ci dano, schronienie, woda, ogień. Skup się na pozyskaniu żywności. Szukaj jedzenia, nie marnuj okazji. Owady są łatwym źródłem białka.
Rób narzędzia, naucz się korzystać z tego co daje natura, niektóre prehistoryczne narzędzia były ostrzejsze niż dzisiejszy skalpel. Kiedy zapewnisz sobie schronienie, wodę, ogień, pożywienie, będziesz mógł skupić się na przyjemnościach.
6. Poszerzaj horyzonty, bowiem przychodzi chwila gdy potrzebne są nowe zasoby.
Woda oznacza życie.
Eksploracja terenu, badaj okolicę, nigdy nie wiadomo co się trafi.
7. Trzeba robić sobie przerwy, czas na radość. Trzeba umieć się cieszyć. Skup się na tym co już masz, posiadasz, zamiast dołować się tym czego nie masz.
Odpręż się.
Nie można cały czas pracować, walczyć, daj sobie czas na przemyślenia.
Ciesz się tym co masz :)
8. Spryt, nie siła. Myśl strategicznie. Kamuflaż. Ryby najłatwiej złapać.
Współpracuj z przyrodą.
Kieruj się sprytem.
Pilnuj ognia.
9. Poczuj się jak w domu. Zmień schronienie w dom, po tym jak załatwisz priorytety (schronienie, woda, ogień, pożywienie).
Zrób sobie przysłowiowy kubek herbaty. Popływaj, weź kąpiel, zmyj z siebie wszystkie problemy.
Musisz się zadomowić. Musisz znaleźć sposób by poczuć się jak w domu. (od siebie dodam, że z racji tego, iż Ed jest Anglikiem, to dla niego zadomowieniem się był chyba „kubek herbaty”).
Wegetacja nie jest łatwa, więc znajdź relatywny luksus. Ciesz się drobiazgami.
Umysł, to od niego zależy przetrwanie. Bardzo ważne jest to jakie masz nastawienie.
10. BĄDŹ WDZIĘCZNY !!! Kiedy poczujesz wdzięczność wszystko zacznie się układać.
Szanując przyrodę, zaakceptujesz podporządkowanie się naturze, jeśli ją zaakceptujesz problemy zaczną znikać.
Okazując przyrodzie szacunek, możesz tylko wygrać. Przyroda otwiera się w niewyobrażalny sposób. Poczuj współistnienie z przyrodą.
Umiejętność cieszenia się, docenienia tego co Cię otacza jest kluczowa.
...Zadomowić się, bo tylko natura może Ci dać to co najlepsze dla Ciebie na tym świecie...

Za wcześnie przyszedł świt, niedospane sny, nawet to kiedyś przejdzie mi...
The following user(s) said Thank You: Kazik

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • kraver
  • Gość
  • Gość
5 lata 3 miesiąc temu #9019 przez kraver
Bardzo dobre przykazania :)

Zwłaszcza podoba mi się to "trzymanie gardy" w świetle mojego ostatnie go weekendu. Otóż w sobotę poszedłem na dłuuugi spacer z psami. Trasa znana, pogoda piękna, pierwszy upał tego roku (ponad 25 stopni). W słońcu było naprawdę gorąco. Przeszedłem ponad dyszkę, zmachałem się i postanowiłem poleźć na skróty w kierunku samochodu. Wszędzie wszystko się budzi do życia, chmary jeleni biegają, sarny, dziki, ptactwo - jednym słowem sielanka i nic tylko chodzić. Dosłownie ogłupiło mnie i niemal zasnąłem w marszu. Nagle jeden z psów podskoczył w górę jak oparzony i wpadł w panikę. Patrzę co jest i widzę żmiję w czarnej, bagiennej odmianie uciekającą w jeżyny. Do samochodu 4 km przez bagno, żadna pomoc tu nie dojedzie, a pies to pechowo moja większa dzidzia (40 kg z okładem). Nie doniosę, nie dojdę, nie wezwę pomocy. Spanikowałem lekko ale oglądam psa - nie gryzie rany, nie puchnie, nie ślini się, nie słabnie tylko zdenerwowany. Znaczy - nie ugryzła albo ugryzła bez wstrzyknięcia jadu. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że stoję w środku naturalnego domku gadów - głębokie, suche koleiny wyjeżdżone w ile, kępy gęstej trawy i jeżyn, obok las sosnowy z łachami nagrzanego piachu - nic dziwnego że wylazła i się grzała pierwszy raz w roku. Co gorsza dwanaście godzin wcześniej padało, ziemia była miękka więc i wibracje przy chodzeniu były znikome. Krótko mówiąc to ja dałem ciała - bo w takich warunkach idzie się środkiem między koleinami, psy krótko na smyczach przy d...e i patrzy się pod nogi, żeby nie nadepnąć na coś jadowitego. Słońce mnie rozproszyło. Także gardę trzymamy zawsze, nie wiadomo co i skąd może się pojawić.

Iss, dzięki za ta wrzutkę :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 3 miesiąc temu #9036 przez Iss
Ciesze się, że na coś może się to przydać :)

Za wcześnie przyszedł świt, niedospane sny, nawet to kiedyś przejdzie mi...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 3 miesiąc temu #9079 przez Pitbear
Rewelacyjny post Iss , dziękujemy :-)

"Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik wyborów."

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.