Destylacja w warunkach biwakowych

Więcej
2 lata 1 miesiąc temu #33327 przez bigdady69
Wyślę,że ogromna role odgrywa tu miedziana rurka ,o jej właściwościach nie trzeba sie rozpisywać :)

Panie Boże chroń mnie przed manipulantami i przed ludźmi którzy nie maja własnego rozumu...
"Kto po moją głowę przychodzi, ten i swoją przynosi..."

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • fooky
  • fooky Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Komercyjny
  • Komercyjny
  • Lepiej iść samemu, niż z tłumem w złym kierunku.
Więcej
2 lata 1 miesiąc temu #33330 przez fooky
Sorry nie widze rysunku z wcześniejszego postu, ale opis zdaje się wskazywać, że rozwiązanie z czajnikiem i rurką jest najprostszym z możliwych.
Czarnik, korek, rurka i jakikolwiek pojemnik na końcu prościej się nie da.

W SHTF czajnik znajdziesz niejeden a tworzenie stożkowych pokrywek może się okazać bardziej skomplikowane.


Z drugiej strony, każda metalowa butelka i odpowiedni korek też powinny dać radę... Więc szybko myśląc, właśnie zrewidowałem potrzebę posiadania czajnika.
Oczywiście nie korek wkręcany tylko wciskany, by w razie nadmiaru ciśnienia wyskoczył zanim eksploduje butelka :)

Lepiej iść samemu, niż z tłumem w złym kierunku.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 1 miesiąc temu - 2 lata 1 miesiąc temu #33332 przez Pietrow
Hej
Obrazek jest dolinkowany a nie osadzony. Trzeba kliknac w link.

Widzisz... Ty zrewidowales potrzebe posiadania czajnika - czyli rowazasz dodatkowy szpej do taszczenia. Ja z kolei kombinuje nad uzyciem tego, co juz mam i czego uzywam do innych rzeczy. Stozkowa pokrywka to trywial - niemal kazda jest stozkowa. Wystarczy odwrocic do gory nogami.
Moim zdaniem nie sztuka obszpejowac sie na maksa. To trzeba potem dzwigac. Za to dobranie sobie rzeczy o kilku przemyslanych zastosowaniach to minimalizacja wagi ekwipunku. I w te strone sie sklaniam.

Nawiasem mowiac - rurka miedziana czy aluminiowa przy czajniku - to bedzie mialo niewielkie znaczenie. Jasne - miedz ma przewodnosc cieplna ~400 W/(m x K). Aluminium to polowa tej przenikalnosci. Tyle, ze w takim destylatorze ogranicznikiem bedzie szybkosc wymiany ciepla z otoczeniem rurki - stala dla obu materialow. A przy rurkach cienkosciennych roznica w przenikalnosci cieplnej bedzie pomijalna. Na korzysc miedzi przemawia jedynie mechanika. Chociaz rurki takie czy siakie - giete byc nie lubia :cheer:

Nie musze wygrac. Wystarczy, jesli nie przegram.
Ostatnia2 lata 1 miesiąc temu edycja: Pietrow od.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 1 miesiąc temu - 2 lata 1 miesiąc temu #33333 przez Piotr
Badaniom na Nowej Gwinei, plemion afrykańskich i Indian w Ameryce Południowej oszacowano zużycie energii przez plemiona żyjące na etapie zbieractwa na ok. 1000 kcal na mieszkańca na dobę. Jest to energia potrzebna do przygotowania gotowanej strawy dla niewielkiej rodziny. 1000 kcal odpowiada ok. 100 g ropy naftowej (ok. 1/2 szklanki lub 1/2 kg drewna). Zużycie energii wzrastało z uprawą roli i udoskonalaniem narzędzi. Ocenia się, że społeczeństwa rolnicze, wypiekające pieczywo zużywają już ok. 5000 kcal na mieszkańca na dobę. W starożytności, gdy pojawiła się metalurgia (wyroby z miedzi, brązu i wreszcie żelaza), zużycie energii wzrosło do 10 000 do 15 000 kcal na mieszkańca na dobę. W starożytnym Rzymie było to już 20 000- 25 000 kcal.

Zużycie energii na świecie wynosi obecnie ok. 45 000 kcal na mieszkańca na dobę. Zużywamy obecnie 45 razy więcej energii niż człowiek pierwotny, a ludzi są miliardy więcej niż w czasach człowieka pierwotnego.

To nie tylko Rapa-nui to Majowie, Maorysi, Indianie Pueblo są najbardziej znani, ale np. Grecy od
VIII-VI w p.n.e. wycięli cały areał lasów u siebie +- a obszar Grecji zamieszkiwało wtedy ok 0,5 mln ludzi. Wierzyć się nie chce... bo ten obszar Obejmował ok 8 mln ha.

Reasumując to co się dzieje obenie na świecie w mojej ocenie w perspektywie doprowadzi nieuchronnie do katastrofy i zmniejszenia populacji ludzi na dłużej do „rozsądnego?” poziomu. U człowieka leży chęć czynienia przyrody poddaną, nawet jeśli skutkiem miałoby być zniszczenie ekosystemu, dzięki któremu on żyje. Dominujący pogląd, że szansę, by dewastację tę przerwać, daje nam cywilizacja technologiczna z bagażem „ekologicznych wynalazków”, zarówno tych „odkrytych”, jak i tych, które mają zostać odkryte w przyszłości, to tylko ukojenie dla sumienia i usprawiedliwienie dla dalszej dewastacji. Z ekologicznego punktu widzenia istnieje szereg inwestycji technologicznych prowadzących do degradacji życia na planecie. Tłumaczy się to faktem, że wkrótce nauka posiądzie wiedzę na temat neutralizacji negatywnych skutków tych technologii (np. problem utylizacji odpadów radioaktywnych czy w pełni czystych źródeł energii). Nie chce mi się pisać o szczegółach, ale np. postarzanie produktów, reklama; kup nowy produkt, wyrzuć dobry, bo chociaż dobry to stary itd.

Wiadomo o zasadzie 3-4 Cody Lundina; bez wody 3-4 dni, bez jedzenia 3-4 tygodni daje do myślenia, jeżeli chodzi o wodę i/lub mozliwości jej produkcji bez nowoczesnej technologii ma się rozumieć... więc reasumując wyspa, okolice równika, no... mam poważne wątpliwości, nad dostępem do wody pitnej i ewentualnym jej pozyskaniem bez najnowszej technologii... np. z supermarketu.

Trochę się rozpisałem, i nie o pozyskaniu litra czy dwóch wody... ale w perspektywie ShTF poziom zatrucia wód i uniemożliwi przeżycie milionom ludzi na całym świecie, nie tylko tam gdzie i teraz zdobycie wody jest problematyczne, oczywiście wody pitnej.

Na podstawie w/w wartości można policzyć ile drewna potrzebuję by funkcjonować w danym klimacie gorącym-zdobycie wody, umiarkowanym-ogrzanie. Więc każdy w zależności od klimatu może przemyśleć co się stanie bez ogrzewania o dostępu do energii w zimie w dajmy na to 100 tys mieście-armagedon to mało powiedziane, a uciekać nie ma gdzie bo, patrz gęstość zaludnienia. Oczywiście opisy dot tzw "energii pierwotnej"


Lasy zajmują 29,5 proc. terytorium naszego kraju, rosną na obszarze ok 9,2 mln ha.  Zasobność na pniu wynosi 129m3/ha – 226 m3/ha. Średnio m3 waży ok 600kg a ludności mamy ok 38 mln, można policzyć na ile wystarczyłoby nam lasu, bez innych źródeł energii (pierwotnej) oczywiście mamy jeszcze tzw przyrost.
Ostatnia2 lata 1 miesiąc temu edycja: Piotr od. Powód: doprecyzowanie tekstu
The following user(s) said Thank You: fooky

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • fooky
  • fooky Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Komercyjny
  • Komercyjny
  • Lepiej iść samemu, niż z tłumem w złym kierunku.
Więcej
2 lata 1 miesiąc temu #33336 przez fooky

Pietrow napisał: Hej
Obrazek jest dolinkowany a nie osadzony. Trzeba kliknac w link.

Graauluję pomysłu :pinch: - zauważ, że linki na tym forum nie sa podświetlane, więc czasem ciężko zgadnąć co autor miał na myśli.


Pietrow napisał: Widzisz... Ty zrewidowales potrzebe posiadania czajnika - czyli rowazasz dodatkowy szpej do taszczenia. Ja z kolei kombinuje nad uzyciem tego, co juz mam i czego uzywam do innych rzeczy. Stozkowa pokrywka to trywial - niemal kazda jest stozkowa. Wystarczy odwrocic do gory nogami.
Moim zdaniem nie sztuka obszpejowac sie na maksa. To trzeba potem dzwigac. Za to dobranie sobie rzeczy o kilku przemyslanych zastosowaniach to minimalizacja wagi ekwipunku. I w te strone sie sklaniam.


Zdaje się, że jest dokładnie odwrotnie.
Zasugerować kupno menażki z czajnikiem a potem zrewidować ten pogląd, używajac zamiennika czyli metalowej butelki - to rezygnacja ze szpeju.

Tu za to sugerujesz noszenie stożkowej pokrywki, która nie konieczni jest potrzebna, niezupełnie będzie łatwa do spakowania, i może nie mieć wielu zastosowań. Poza garem, który tez trzeba by dodatkowo nosic.
To wlaśnie jest dokładanie szpeju.

Lepiej iść samemu, niż z tłumem w złym kierunku.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 1 miesiąc temu #33342 przez Pietrow
Moim zdaniem sposob, w jaki kazdy z nas przygotowuje sie do roznych sytuacji jest kwestia wielce indywidualna.
Nie zamierzam prowadzic tu dyskusji. Podalem mozliwe alternatywne rozwiazanie dla postawionego zagadnienia. Kto zechce - skorzysta. Przeciez nie ma przymusu.
I tym optymistycznym akcentem zakoncze swoj udzial w tym watku. Co chcialem - juz napisalem.
Pozdrawiam

Nie musze wygrac. Wystarczy, jesli nie przegram.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.