Wzywanie pomocy w zatłoczonym miejscu

Więcej
8 lata 3 miesiąc temu #67 przez Patryś
Każdemu się wydaje, że jeśli ktoś go okradnie, zaczepi albo zrobi mu inne świństwo w miejscu publicznym gdzie znajduje się dużo ludzi ci ludzie zareagują broniąc poszkodowanego jest w błędzie, w większości przypadków nikt nie zareaguje i to jest normalne :evil: ! No teraz pukacie się w głowę i mówicie sobie "jak normalne powinno się pomagać ludziom" (jeśli podczas sytuacji, że ktoś kogoś coś zareagujecie to się wam chwali i uwierzcie jesteście mniejszością) takie zachowanie jest wytłumaczone poprzez odpowiedzialność zbiorową i niechęć większości ludzi na wyjście poza szereg (jest mało prawdziwych przywódców wśród nas). W takiej sytuacji człowiek sobie myśli dlaczego ja mam pomagać skoro jest tu tyle osób którzy są więksi ode mnie są bliżej zdarzenia albo po prostu ze strachu np. no teraz go upomnę a zaraz z kolegami mnie pobiją za rogiem choć patrząc na nasz wymiar sprawiedliwości można iść siedzieć za to że podczas pomocy komuś za mocno szarpnęło się napastnika ale również jak widzi się bijących chłopaków/facetów myśli się "no to oni się biją pewnie o coś ważnego" ale nie zawsze obie strony chcą się bić. W tym artykule chciałem pokazać kilka psychologicznych trików które wymuszą na ludziach pomoc:
1. Odnoszenie się do napastnika per pan/pani: pokazywanie, że nie zna się tej osoby i jej towarzystwo albo czyny są przez nas niechciane wykluczą w ludziach możliwość tego typu a może to są znajomi i się wygłupiają. Przykład jak powinno się odnosić do napastnika "Proszę PANA/PANIĄ mnie zostawić w spokoju JA PANA/PANI NIE ZNAM" "Co PAN/PANI robi? Proszę to zastawić"
2. Zwracanie się do poszczególnych osób: ta metoda wyklucza odpowiedzialność zbiorową i wymusza na wybranej osobie reakcję (zazwyczaj jest to taka jaką sobie życzymy czyli pomoc) no o tym nie wiem co mam więcej napisać poza przykładami jak się zwrócić o pomoc o i najlepiej prosić o pomoc dużego dobrze ubranego mężczyznę: "Mógł/mogła by mi pan/pani pomóc ten/ta mężczyzna/kobieta mi się naprzykrza a ja jej nie znam" albo "Niech pan/pani mi pomoże on/ona mnie okradł/okradła"
No to chyba tyle jak mi się więcej przypomni to dopiszę przykładów.
Najlepiej jest jak się połączy te metody.
O mogę podać dwie fajne ciekawostki
1. Podczas bójki albo napadu ludzi uznają za agresora osobę wygraną (jeśli nie widzą zdarzenia od początku)
2.Prędzej pomoże Ci ktoś w ciemnym, nieprzyjaznym parku niż na rynku w środku miasta.

"Ostatni łatwy dzień był...wczoraj"

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • michael-j23
  • Gość
  • Gość
8 lata 3 miesiąc temu #75 przez michael-j23
Replied by michael-j23 on topic Wzywanie pomocy w zatłoczonym miejscu
Dokładnie, doskonały post i trafiony w punkt. Większość z nas nie pomaga z wyboru poprostu. Oto prawdziwa, ukrywana od wieków tajemnica społeczeństwa - boimy się pomagać z wyboru.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 3 miesiąc temu #76 przez Patryś
Cieszę się, że mój post się spodobał. No to jest po prostu ludzka znieczulica, teraz na świecie jest tyle przemocy, że po prostu się do tego przyzwyczailiśmy.

"Ostatni łatwy dzień był...wczoraj"

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Tom SlaV
  • Gość
  • Gość
6 lata 8 miesiąc temu - 5 lata 1 miesiąc temu #3324 przez Tom SlaV
Replied by Tom SlaV on topic Wzywanie pomocy w zatłoczonym miejscu
Proszę o usunięcie mojego profilu, moje posty, zdjęcia ze strony głównej i wszelkie dane dotyczące mojej osoby z forum POLISH PREPPERS NETWORK.
Ostatnia5 lata 1 miesiąc temu edycja: Tom SlaV od.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Tom SlaV
  • Gość
  • Gość
6 lata 8 miesiąc temu - 5 lata 1 miesiąc temu #3325 przez Tom SlaV
Replied by Tom SlaV on topic Wzywanie pomocy w zatłoczonym miejscu
Proszę o usunięcie mojego profilu, moje posty, zdjęcia ze strony głównej i wszelkie dane dotyczące mojej osoby z forum POLISH PREPPERS NETWORK.
Ostatnia5 lata 1 miesiąc temu edycja: Tom SlaV od.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • kraver
  • Gość
  • Gość
6 lata 8 miesiąc temu #3333 przez kraver
Replied by kraver on topic Wzywanie pomocy w zatłoczonym miejscu
Dwie sztuczki ode mnie:

1. Wzywając pomoc dyskredytuj napastnika : "Proszę mnie zostawić, Pan jest pijany", "Zostaw mnie zboczeńcu!" itp. Dajemy wyraźny sygnał postronnym kto jest ok a kto jest zły. Można w ten sposób nawet nastawić tłum przeciwko agresorowi (agresor - nasz przeciwnik;)

2. Wołając o pomoc w pustym miejscu krzycz "POŻAR! PALI SIĘ!" - do ognia biegną wszyscy, to niemal jest wpisane w geny.

Pomaganie komuś to duże ryzyko, osobiście pomogłem kiedyś sąsiadce bitej przez konkubenta. Oberwała ona i dwójka dzieci, doszło do szarpaniny, dałem bandycie w łeb. Początkowo pańcia mi dziękowała a po kilku dniach dowiedziałem się, że to ja zaatakowałem ich w mieszkaniu. Na szczęście, sąsiad miał błękitną kartę założoną i dzieci powiedziały jak było u psychologa, na szczęście też dzielnicowy był starym wygą i wiedział jak wygląda życie, więc umiał zrobić dobrze wywiad środowiskowy. W innym wypadku pokutowałbym za ułańską fantazję kilka lat.
Nie oznacza to że uważam, że nie wolno reagować. Trzeba. Tylko z głową.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.