Kontrolowana agresja

Więcej
6 lata 9 miesiąc temu #3051 przez luki247
Replied by luki247 on topic Kontrolowana agresja
wiem z pracy że bardzo dużą przewagę daje pewny i zdecydowany ton głosu. Najczęściej osoba która atakuje ( nie licząc ćpunów po amfie) sama boi się takiej konfrontacji i jeżeli wyjdziesz pierwszy z inicjatywą czy to atak czy nakrzyczenie na napastnika to ten nie wie co się dzieje, wie, że powinno być inaczej a tu niespodzianka.
Jeżeli już nie ma wyjścia (brak możliwości ucieczki) a atakujących jest kilku najlepiej uderzyć tego który najwięcej gada. gdy taki niby przywódca padnie to reszta traci chęć dalszej walki. Mówię to tylko na podstawie interwencji jakie miałem w trakcie pełnionej służby,

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • kraver
  • Gość
  • Gość
6 lata 9 miesiąc temu #3056 przez kraver
Replied by kraver on topic Kontrolowana agresja
Dobrze piszesz Luki, tylko pamiętaj, że ty jesteś funkcjonariuszem na służbie, w mundurze, może i znienawidzonym przez przygłupów w kapturkach ale mimo wszystko darzonym respektem. Zaczepiona nocą kobieta nie zastraszy przeciwnika albo przeciwników.
Ja bym to w skrócie ujął tak - wdanie się w szarpaninę, bijatykę na ulicy to już jest przegrana. Ktoś będzie poszkodowany, ktoś będzie cierpiał, ryzyko jest ogromne - dzisiaj nie ma romantycznych złoczyńców z kodeksem honorowym wyskakujących na "honorowe solo".
Jeżeli już musimy walczyć bo nie ma innego wyjścia - zróbmy to szybko, skutecznie i ewakuujmy się w bezpieczniejsze miejsce.

A propos tego co Luki pisze - jak jest mundurowy ogarnięty to zapanuje nawet nad tłumem, kwestia autorytetu i charyzmy. Policjant czy ktokolwiek inny podejmujący interwencję musi czuć się (albo dobrze udawać) panem sytuacji, wtedy może rozładować i zabezpieczyć sytuację. Moim prywatnym zdaniem dobrze jest w takiej sytuacji podporządkować się, zachować spokój i współpracować. Wyjdzie to nam na dobre.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 lata 9 miesiąc temu #3058 przez Cornes
Replied by Cornes on topic Kontrolowana agresja

luki247 napisał: wiem z pracy że bardzo dużą przewagę daje pewny i zdecydowany ton głosu. Najczęściej osoba która atakuje ( nie licząc ćpunów po amfie) sama boi się takiej konfrontacji i jeżeli wyjdziesz pierwszy z inicjatywą czy to atak czy nakrzyczenie na napastnika to ten nie wie co się dzieje, wie, że powinno być inaczej a tu niespodzianka.
Jeżeli już nie ma wyjścia (brak możliwości ucieczki) a atakujących jest kilku najlepiej uderzyć tego który najwięcej gada. gdy taki niby przywódca padnie to reszta traci chęć dalszej walki. Mówię to tylko na podstawie interwencji jakie miałem w trakcie pełnionej służby,


Bardzo celne uwagi. Wbrew pozorom bandyci nie są tacy "twardzi" i rzeczywiście strzelenie w pysk tego najbardziej wygadanego może pomóc. Ale może dać to też odwrotną sytuację, kupą rzucą się na takiego człowieka i po sprawie. Policjant, może po takim incydencie postraszyć bronią, odpiąć kaburę i dotknąć samej kolby chociażby. Niestety żyjemy w państwie, gdzie prawo odbiera obywatelom możliwość obrony (czyt. możliwość posiadania broni).

"Ci którzy rezygnują z Wolności w imię bezpieczeństwa, nie zasługują na żadne z nich."

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • kraver
  • Gość
  • Gość
6 lata 9 miesiąc temu #3064 przez kraver
Replied by kraver on topic Kontrolowana agresja
Cały problem z realną walką na ulicy jest taki, że każde starcie może być ostatnim. Nie trzeba chojraka, żeby kogoś zabić albo okaleczyć. Nawet skończony tchórz może zaskoczyć lub użyć jakiejś broni a wtedy nieszczęście gotowe. Oczy trzeba mieć dookoła głowy zawsze i wszędzie i nie wolno się dekoncentrować.
Jak byłem ciut młodszy, tak ze dwadzieścia lat temu to popełniałem chyba wszystkie możliwe grzechy i głupawki. Były zadymy na koncertach, były ustawki, pseudo honorowe pojedynki - zyskałem tylko problemy z kręgosłupem, kilka blizn i jakąś tam wiedzę i doświadczenie, że takie bijatyki są fajne tylko w filmach. Rana po nożu zrasta się długo, boli, paprze się i uniemożliwia aktywność. Złamany nos to kilka miesięcy bólu przy kichaniu, pęknięte żebra to problem za przeproszeniem nawet z podtarciem. A to są tylko najprostsze i najczęstsze uszkodzenia ciała. Odbite nerki, pęknięta śledziona, uszkodzone oczy czy krtań są też częste i trochę trudniejsze do wyleczenia.
Łatwo sprawdzić swoje możliwości w bezpieczny sposób - wystarczy uprawiać na poważnie jakiś sport walki albo wyczynowy, wtedy wychodzi z człowieka bezlitośnie jego słabość. Zawsze będzie ktoś lepszy, mocniejszy, szybszy itd. Znam ludzi, którzy po treningach byli żółci od siniaków.
Jak rozważamy sytuacje dla preppersów to trzeba pamiętać że w przypadku anarchii nie spotkamy na swojej drodze cieniasów spod bloku i spożywczaka. Wstępna selekcja będzie za nami, wystarczy tydzień zamieszek, żeby odsiali się słabi i zostali ci groźni, którzy nie będą chcieli na piwo tylko będą chcieli wziąć wszystko co nasze bo to będzie kwestią ich przeżycia. Także apeluje o rozwagę, dokładnie taka mądrość jaką opisał Patryś.
No i to co Cornes zauważył - w tym kraju jak cie napadną to daj się zabić - będziesz miał mniejsze problemy.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 lata 9 miesiąc temu #3084 przez luki247
Replied by luki247 on topic Kontrolowana agresja
"Żyjemy w państwie, gdzie prawo odbiera obywatelom możliwość obrony (czyt. możliwość posiadania broni)"
Bardzo dobrze powiedziane. Nawet jeżeli już ktoś posiada pozwolenie na broń czy służbową czy prywatną, lepiej zastanowić się 10 razy czy warto jej użyć. Na podjęcie decyzji możemy mieć ułamek sekundy a trzeba wziąć pod uwagę że prokurator który będzie oceniał legalność, zasadność itp. naszej obrony będzie siedział sobie w ciepełku przy herbatce i rozważał przez kilka godzin, do czego tu przyczepić się...(no chyba że ktoś ma dobre plecy). A możecie uwierzyć że do czegoś przyczepi się (przekroczenie obrony koniecznej itp). Lepiej nie mieć, lub mieć i nie używać. Tylko wtedy posiadanie broni w celu obrony mija się z celem...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.