Kontrolowana agresja

Więcej
8 lata 2 miesiąc temu #193 przez Patryś
Kontrolowana agresja was created by Patryś
Osobiście ćwiczyłem sztuki walki (mam przerwę już prawie 2 lata ale mam zamiar zacząć znowu) oraz czytałem dużo o psychologii walki. Jest dużo filozofii jak powinno się zachowywać podczas chwili ataku. Moim zdaniem najgłupszym wyjściem (choć znam osoby które są przekonane o skuteczności tej techniki) jest udawanie słabszego niż jest się na prawdę. Jest to po prostu lekceważenie wroga a to jest głupi pomysł jeśli nie znamy osoby i jej umiejętności (te osoby które to wyznają są na prawdę oblatanie w sprawach sztuk walki i mało kto był by w stanie ich pokonać w otwartej walce :P). Ja zostałem nauczony (i na prawdę sądzę, że to naj lepsze), że naj lepiej unikać miejsc niebezpiecznych (sami oceńcie słuszność tej teorii, ale chyba znam odpowiedź). Przez temat tego postu nie ma zaskoczenia co ja sądzę co powinno się robić podczas ataku, to czego napastnik się nie spodziewa, czyli sami go atakujemy. Normalne jest to, że na ofiarę się wybiera słabszą jednostkę, czyli napastnik nie spodziewa się oporu albo spodziewa się bardzo słabego oporu, więc jeśli "ofiara" nagle stanie się napastnikiem i zaatakuje pierwsza oprawcę uderzając naj lepiej w czułe miejsca powoduje panikę i zaskoczenie w oczach napastnika. Reasumując gdy stajemy przed nieuchronnym starciem powinniśmy postarać się uspokoić powstrzymać lęk i zaatakować napastnika pierwsi. Liczę na to, że nie zjedziecie moich poglądów i równocześnie nie narzucam nikomu moich nawet mam nadzieję, że znajdą się osoby które mają inne poglądy żeby móc porównać je i ukazać ich dobre i złe strony.

"Ostatni łatwy dzień był...wczoraj"

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • kraver
  • Gość
  • Gość
7 lata 2 miesiąc temu #2057 przez kraver
Replied by kraver on topic Kontrolowana agresja
Odświeżę trochę twój temat bo zagadnienie jest bardzo ważne.
Cztery zasady Krav Magi
1. Unikaj miejsc niebezpiecznych
2. Jeśli się w nich znajdziesz - uciekaj
3. Jeśli nie możesz uciec - znajdź broń i broń się
4. Jeśli nie ma broni - uzyj wszystkich umiejętności, wygraj i uciekaj.
Na pewno już o nich pisałem ale będę je powtarzał do przesytu. Bo są po prostu mądre.

Najlepszą formą obrony w walce jest nie włażenie w niebezpieczna miejsca i nie wpadanie w pułapki. Realna walka nijak się nie ma do walki w ringu czy przyjacielskiej naparzanki na grillu. Można zostać napadniętym w każdym miejscu i zawsze atakujący bedzie miał przewagę - bo działa z zaskoczenia.
Sztuką samą w sobie jest nie dać się zaskoczyć, to styl życia, lekka paranoja i ograniczone zaufanie. Przykładowo nigdy nie wolno wchodzić między dwie idące osoby, zawsze należy przepuszczać je z jednej strony, wtedy nie grozi nam atak na dwa fronty. Uciekanie przed kimś kto idzie za nami to zły pomysł. Lepiej znaleźć dobre miejsce i przepuścić go mając w tym wypadku przewagę (wtedy to on nie wie co kombinujemy). Takich przykładów są setki.
Mój instruktor Kravk i zawsze się śmiał że jest niepokonany bo po dwudziestej nie wychodzi z domu, unika imprez masowych, czas spędza z rodziną a robiąc zakupy czy idąc do banku jest bardzo uprzejmy i stonowany. To był zawodowy żołnierz z Izraela, podejrzewam więc że wystarczało mu podniet "w pracy". Unikanie zagrożonych miejsc to absolutnie najlepszy sposób na bycie zdrowym i nieuszkodzonym.
W przypadku nieuniknionego starcia trzeba pamiętać o jednym micie. Nie wygrywa lepszy, silniejszy, szybszy i sprawniejszy tylko ten bardziej zdeterminowany, gwałtowny, agresywny i podstępny. Prawdziwe ale bolesne. osoby pracujące w Policji czy innych służbach, które mają na co dzień do czynienia z różnymi oszołomami wiedzą, że pijana kobieta, która w swoim widzie broni "ukochanego" konkubenta który godzinę wcześniej ją pobił jest groźniejsza od nakoksowanego dresa. Dlatego, że ona atakując traci wszelkie hamulce moralne i etyczne. Człowiek po amfie zawsze jest groźny bo ból odczuje z opóźnieniem a zdąży użyć niebezpiecznego narzędzia. I nie mówię tu o nożu czy pistolecie. Wystarczy śrubokręt, długopis, kawałek deski a nawet czajnik z kawą czy butelka żeby zadać poważne obrażenia.
Co zrobić gdy zbliża się prawdziwe starcie ? Odrzucić panikę lub jeszcze lepiej zamienić ją w złość. Odsunąć bariery moralne i zaatakować. Szybko, gwałtownie, bez gadania i dylematów. Starcie dobre to starcie na maksimum 5 sekund.
Największym problemem jest przebicie barier wpajanych nam od dziecka, że ktoś inny cierpi przez nas, że możemy wylądować w więzieniu, że należy się bronić i w ten sposób wygrywać. Bardzo mało osób to potrafi ale można to w sobie wyrobić.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 lata 10 miesiąc temu #3039 przez Cornes
Replied by Cornes on topic Kontrolowana agresja
A co z atakowaniem bandytów / szubrawców?
Wg. mnie jeśli ktoś czuje się na siłach, to nie widzę w tym nic złego...
Wręcz przeciwnie.

"Ci którzy rezygnują z Wolności w imię bezpieczeństwa, nie zasługują na żadne z nich."

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 lata 10 miesiąc temu #3041 przez Patryś
Replied by Patryś on topic Kontrolowana agresja
Z tym też musisz uważać, osoba taka nie boi się zrobić Ci krzywdy a poczucie, że jest się na siłach może być na prawdę zgubne. Nigdy nie wiesz co ta osoba potrafi albo czy nie ma przy sobie jakiejś broni, dlatego jeśli możesz uciekaj a walcz jedynie jeśli musisz, to jest tz. użycie środków przymusu bezpośredniego których możesz użyć wyłącznie przy zagrożeniu zdrowia lub życia swojego lub innej osoby jedynie w wypadku, jeśli inne środki zawiodą.

"Ostatni łatwy dzień był...wczoraj"

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 lata 10 miesiąc temu #3043 przez Pitbear
Replied by Pitbear on topic Kontrolowana agresja
każde dojrzałe i doświadczone zwierze w obliczu zagrożenia ucieka nawet wtedy kiedy wie że jest silniejsze . Walka może oznaczać nie tylko przegraną , równie groźna może okazać się mała kontuzja . twoja ucieczka osłabia czujność wroga daje szansę zaskoczyć . tak robią dziki im silniejszy ( co za tym idzie starszy ) ucieka . te młodsze rozbuchane wiarą w swoją siłę atakują i giną .

"Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik wyborów."

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • kraver
  • Gość
  • Gość
6 lata 9 miesiąc temu #3046 przez kraver
Replied by kraver on topic Kontrolowana agresja

Cornes napisał: A co z atakowaniem bandytów / szubrawców?
Wg. mnie jeśli ktoś czuje się na siłach, to nie widzę w tym nic złego...
Wręcz przeciwnie.


Jeśli atakuje cię bandyta/szubrawiec to bankowo jest lepiej od Ciebie przygotowany, uzbrojony, ma przewagę kumpli lub jest odurzony. Ty o tym nie wiesz. Bandyta i szubrawiec już dawno przekroczył granicę zdrowego rozsądku i ograniczeń moralnych - on ma problemy etyczne daleko za sobą. Nigdy więc nie czuj się na siłach do walki z kimkolwiek. Oczywiście nie chodzi tu o uciekanie przed każdym. Temat zachowania się w takich sytuacjach jest za długi nawet na cykl artykułów, prowadzi się specjalne szkolenia, które czynią z człowieka "trudną ofiarę".
Jeśli chodzi Ci z kolei o przeciwdziałanie osób postronnych przestępstwom to masz całkowita rację. Nie należy odwracać wzroku, unikać dziejącego się zła. Problem polega na tym, że nie ma dwóch jednakowych sytuacji. Czasem wystarczy stanięcie z boku, żeby napastnik odpuścił ofierze, często dobrze jest wezwać policję, a czasami jedyną droga będzie szybka eliminacja zagrożenia - zawsze należy jednak podchodzić do takich sytuacji z rezerwą - nie ryzykować ale też nie okazywać strachu, myśleć z wyprzedzeniem, używac mózgu i wyobraźni. Tak jak pisał Pitbear - pozorowana ucieczka daje dużą przewagę, pozorowana słabość również, czasem jednak trzeba udawać groźniejszego niż się jest w rzeczywistości.
Nawet jeśli ktoś ma dwa metry wzrostu, posturę zapaśnika i czarny pas we wszystkim to trzeba pamietać, że nie gwarantuje to wygranej. Wystarczy zwykły, ostry nóż, kastet, czy choćby tulipan z rozbitej butelki i nasz triumf może się zmienić w tragedię. Na ulicy nie ma zasad - wagowych, liczbowych i innych.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.