Obrona Terytorialna

Więcej
7 lata 1 miesiąc temu #2240 przez Goofy
Obrona Terytorialna was created by Goofy

Siłą WILKA nie są kły,szybkość czy też zręczność
Siłą WILKA jest jedność Watahy

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • kraver
  • Gość
  • Gość
7 lata 1 miesiąc temu #2242 przez kraver
Replied by kraver on topic Obrona Terytorialna
Siły Obrony Terytorialnej są bardzo ważną częścią obronności każdego mądrego pańśtwa. Amerykanie mają swoje mimo ogromnej armii (Gwardia Narodowa), które są nieźle wyposażone, przygotowane i często wykorzystywane. Zresztą, po obejrzeniu "Doomsday Preppers" sądzę, że kraj który chciałby okupować USA i walczyć z ich partyzantką musiałby być nie spełna rozumu. Systemy schronień, wyszkolenie i nasycenie społeczeństwa bronią są nieporównywalne do czegokolwiek w na świecie. A jak to połączyć z wychowaniem w poczuciu patrityzmu i kultu włąsnego państwa to powstaje mieszanka wybuchowa.
Co do SOT w Polsce - kto nie był w wojsku lub chce dodatkowo się rozwinąć może spróbować, takich grup, starających się przygotowywać osoby do potencjalnej walki jest kilka, można wybrać i się doszkolić. Problemem jest wybranie jak zwykle tych, gdzie nauczać będą fachowcy znający współczesne realia pola walki (a nie domorośli generałowie zabaw w wojnę), nie wpisanie swoich danych w jakieś bazy danych (pojawienie się na listach takich organizacji to pewny wyrok w momencie przegranej wojny) i co najważniejsze nie trafienie do grupy paramilitarnej związanej z jakimś politycznym oszołomstwem. O tym ostatnim piszę, bo sam przeżyłem taką przygodę i ciągnie się to za mną do dzisiaj.
Smutna prawda jest taka, że praktycznie nie ma przepisów uwzględniających rolę ochotniczych organizacji cywilnych ,a więc w razie "W" nie będzie sprzętu, oficerów i zaplecza. Pozostaną ciupagi czy co tam kto ma i walecznosć, a to mało niestety. Kolejne rządy w Polsce, od komunizmu aż po dzisiejszy dzień, skutecznie rozbrajały społeczeństwo i wprowadzały kretyńskei rygory posiadania broni (pomijając palną choćby ograniczenie długości ostrza, czy "broń zbliżona kształetem do kija bejsbolowego").
Dzisiaj jednak sama wiedza i dobre chęci nie wystarczą. Jak się komuś wydaje, że w razie okupacji wejdzie w lasy i będzie jak AK niszczył węzły kolejowe to jest w grubym błędzie. Ważniejsze będą działania, które dzisiaj nazywamy terroryzmem. Brutalne ale prawdziwe. W Korei południowej istnieje ogromna rzesza osób przeszkolonych jako dywersanci i sabotażyści, w razie przegranej wojny z Koreą Północną. Przechodzą regularne szkolenia, często pracują w miejscach, które będą musieli zniszczyć. Czytałem gdzieś, że nawet dostają pewne dodatki finansowe za czas poświęcany na szklenie i trening (ale pewności co do tego nie mam).

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.