Misja Filipiny

  • fooky
  • fooky Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Komercyjny
  • Komercyjny
  • Lepiej iść samemu, niż z tłumem w złym kierunku.
Więcej
4 lata 7 miesiąc temu - 4 lata 7 miesiąc temu #25827 przez fooky
Misja Filipiny was created by fooky
Cześć.

Filiiny są wyspami na oceanie, więc Sztuka Przetrwania / Okolice dużych zbiorników wodnych... zdaje się być na to dobrym miejscem.

A więc, od jutra mamy w Chinach kilka dni wolnego... Jako, że jak wiecie od dawna mam korbę na tropiki i bezludne wyspy, i że dorwałem za grosiaki bilety na samolot.
Będziedzcie "zmuszeni" do czytania opowastek z nowej przygody.

Ja wiem, że plany są po to by rozśmieszać bogów, ale jakiś plan mam:

1. Jutro z rana jadę z Shenzhen do HongKongu, tam się trochę pokręce i zjem ostatniego hamburgera.
2. Wieczorem mam lot do Manili, później przesiadka i ląduję na wyspie Cebu.

No i koniec planu :)

Dalej improwizacja. Albo się dogadam z tambylcami by mnie nie zjedli, a doposażyli w haczyki, żyłkę, maczetę i odtransportowali na kilka dni na jakąś niezamieszkałą wyspę.
Albo bujnę się stopem na południe, i przeskoczę na kojeną wyspę nieco na wschodzie i nawiedzę mieszkających tam Polaków i ich poproszę o wskazówki. Wstępnie, choć nieoficjalnie się zaanonsowałem...

Chcę kilka dni spędzic na wyspie sam.
Taki tam Robinson Cruzoe, z plecakiem gratów i nadzieją na zasięg tel. komórkowej, w razie gdyby jakieś węże czy skorpiony obrały mnie za cel :)

Postaram się nie siedzieć na zadzie w jednym miejscu i nie budować szałsu z bambusa - tlatego hamaczek i tarp...
Dla tych, którzy słusznie zauważą na zdjęciach braki w ekwipunku, takie jak brak bidonu, maczety i zapalniczki.

Tak. Kupię na miejscu jak z samolotu wysiądę.

PS. Czołgu i maski p. gaz też nie mam. :whistle:

Załącznik WP_20160930_21_29_17_Pro.jpg nie został znaleziony




Panowie i Panie, gdybym się nie odezwał do 11 czy 12 Listopada, to oznacza 2 rzeczy:
1. Coś mnie zjadło i nie wróciłem.
2. Znalazłem raj na ziemii i nie chce mi się już wracać.

A tak poważnie. To wtedy można się zacząć martwić, bo podkreślam jadę sam.
Zebranie ekipy na wypad nie jest tylko problemem polskim.

Postaram się zrobić przynajmniej fotorelację. I trzymajcie kciuki! :)

Lepiej iść samemu, niż z tłumem w złym kierunku.
Załączniki:
Ostatnia4 lata 7 miesiąc temu edycja: fooky od.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
4 lata 7 miesiąc temu #25828 przez Predator25
Replied by Predator25 on topic Misja Filipiny
no to czekamy na relacje z fotkami :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
4 lata 7 miesiąc temu #25831 przez PAKO
Replied by PAKO on topic Misja Filipiny
Owocnej wyprawy i bogatej w doznania !!!
Uważaj na siebie z każdej strony i wracaj cały i zdrowy.
Powodzenia. :) :) :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
4 lata 7 miesiąc temu - 4 lata 7 miesiąc temu #25832 przez Piotr
Replied by Piotr on topic Misja Filipiny
Tak długo tam nie zostaniesz, bo w raju jest... nuuudnoooo... Jeśli to raj oczywiście.

Ale ciekawe wątki mile widziane, dawaj, jak najwięcej, łącznie z temperaturą, bo u nas od poniedziałku zima podobno, już się cieszę, nie ma nic lepszego niż ognisko i kiełbaska pod parasolem ze śnieżynek...

ps pochwal się plecakiem, bo mam ssanie na kupno.
Ostatnia4 lata 7 miesiąc temu edycja: Piotr od. Powód: doprecyzowanie tekstu

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
4 lata 7 miesiąc temu #25848 przez mal.woj.
Replied by mal.woj. on topic Misja Filipiny
Cudownych wrażeń....czekam na fotki :woohoo:

Człowiek z nowymi pomysłami jest wariatem, dopóki nie odniesie sukcesu.
Twain Mark

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • fooky
  • fooky Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Komercyjny
  • Komercyjny
  • Lepiej iść samemu, niż z tłumem w złym kierunku.
Więcej
4 lata 7 miesiąc temu #25850 przez fooky
Replied by fooky on topic Misja Filipiny

Piotr napisał: ps pochwal się plecakiem, bo mam ssanie na kupno.


Plecak to Jack Wolfskin "Adventure 80" - a raczej jego chińska kopia. Całkiem spoko i tani :)
Po powrocie zrobię parę zdjeć.

Ma wewnętrzny stelaż aluminiowy, spory pas biodrowy i możliwość regulacji nie tylko długości ale i wysokości szelek, w stosunku do basa biodrowego. Świetne rozwiązanie. Choć ten model ma niewystarczający zasięg (moim zdaniem) dla osób wysokich.

Dla mnie najwygodniejsza jest najwyższa pozycja a mam 178 cm.
Przy noszeniu długo i sporego ciężaru dystrybucja tegoż, na pas biodrowy ma spore znaczenie.
Tego większość plecaczków ucieczkowych "molle" poprostu nie ma. I to jest ich potężny minus.
Dlatego od wszelkich wynalazków z półki "day pack" czy "assault pack". Na wycieczki lepiej zabrać coś poważniejszego.

Jak szukasz taniego plecaka, by postawić w kąt na w. - przeszperaj demobile pod kątem amerykańskiego "Alice Pack", szczególnie w wersji "large". Jak mawiał klasyk - "bomboodporny".
Jednak na codzień do pracy się nie będzie nadawał ;)

Wracająć do mojego(który do pracy też jest za duży):
Plecak jest w miarę lekki, ma możliwość podzielenia "wora" na część osobną na lekkie pierdoły typu śpiwór, buty,

Dalej spora cześć główna na inne pierdoły.
Na klapie ma kieszeń na drobne rzeczy, do których musi być szybki dostęp. Ja tam noszę poncho, parasol, potfel, latarkę, rękawice, ładowarkę do tel, kabelki... i jeszcze połowa kieszeni jest pusta.
Po bokach 2 ukryte kieszenie, na małe rzeczy i do tego są 2 spore dopinane kieszenie boczne (ukrywające te ukryte - tam na czas lotów schowam multitoola - może nie ukradną.
(Ostatnio kumplowi z zamknietej walizki w Moskwie leatherman zniknął)

Pomiędzy plecakiem a tymi dopinanymi robi się przelot na długie przedmioty, np siekiera, strzelba, wędka...
Całkiem fajny patent. Ale nie używam.

Na zewnątrz mnóstwo pasków, uszek, można dopinać co się chce. Karimaty, namiot, kijki, kajak, motolotnię... :)

Niestety opaskowanie nie jest w systemie mole, ale na upartego molle podpiąć się da. ale będzie luź i dyndanie może być zauważalne.
Jako, że plecak spory, normalnie nie mam potrzeby dopinania ani jego bocznych kieszeni, ani dodatkowych molle.
Wszystko elegancko mieszczę w środku. Jednak ze względu na ukrywanie przedmiotów, dopinam...
Dopinałem też gdy z synem na biwaku byłem. - Wiadomo tata nosi cały obóz a syn misia i skarpetki.
;)

A tatę, syna i misia wiózł samochód - więć nie mam co narzekać.
Właściwie jak chcecie bym rozwinął wątek sprzetu, to można by go potem, ze zdjęciami, i świeżymi wrażeniami rozwinąć.

Wczoraj trzasnąłem krótki filmik pokazujący graty, ale muszę go obrobić, dodam nieco z "wyprawy" i może kiedyś wrzucę na YT. ;)

Na razie mam w chacie tyko net przez komórkę (przeprowadzka była), więc nawet nie próbuję.

Kończę kawkę, dosuszam ciuszki, pakuję wór i w drogę!
Pozdro!

Lepiej iść samemu, niż z tłumem w złym kierunku.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.