punkt docelowy a nowe technologie

Więcej
5 lata 10 miesiąc temu #10718 przez chodzewmoro
tak mnie zastanawia często pojawiające się tu wywyższanie lasów nad innymi terenami..
Panie i Panowie..

tak troszkę poteoretyzujmy: gdybyśmy mieli zarządzone "wielkie rozproszenie" i ludzie chcieliby uciekać z miejsc gęsto zaludnionych - ot przyjmijmy że pojawiła się wielka zaraza i ludzie uciekają jak najdalej od siebie..
każdy z polaków miałby dla siebie kwadracik 90x90m (i wliczam w to powierzchnie rzek i jezior)
Gdyby założyć że każdy chce się schować w lesie - okazałoby się że ten teoretyczny teren przypadający na osobę ma już tylko 50x50m.

Piszę w dużych uproszczeniach - żeby uzmysłowić niektórym że niestety lasy to wcale nie będzie taki idealny kierunek..
Na 100% zgadzam się że należy nauczyć się "przetrwania" w lesie - noclegi, zabezpieczenie obozu, taktyka poruszania się, pułapki..
Jednak to wszystko raczej w myśl poruszania się lasami niż mieszkania w nich..

Niestety Polska to nie Rosja czy Kazachstan z bezkresnymi terenami i niskim zaludnieniem..
U nas co krok to dom czy gospodarstwo..

Poznajcie lasy w pobliżu z myślą o szybkim przemieszczaniu się przez nie, ale raczej marne szanse żeby miały stać się Waszym domem..

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • fooky
  • fooky Avatar
  • Wylogowany
  • Komercyjny
  • Komercyjny
  • Lepiej iść samemu, niż z tłumem w złym kierunku.
Więcej
5 lata 10 miesiąc temu #10721 przez fooky
Dobrze gadasz.

Gdy się jedzie samochodem zdaje się, że wszędzie są lasy. Sprawdzałem kiedyś zdjęcia satelitarne okolicy...

Prawda jest jednak taka, że lasy te są poszatkowane polami, gospodarstwami i wsiami.
Gdziekolwiek nie wejdziesz w las, okazuje się, że ten "wielki las" od drogi do drogi (asfaltowej) można przejść w godzinę.

Oczywiście chodząc w kółko i zbierając grzyby się tego nie dostrzega.
Lasów mamy mało.

Ja to widzę tak:
Jeśli ewakuacja to z rodzicami w 1, lub (preferowane) 2 samochody (obie to Ford Galaxy), skrzyneczka żarcia, kilka baniaków wody, plecaki - kierunek Niemcy.
Ps. 5 osób w dwóch 7 osobowych furach spokojnie i dojedzie i się prześpi i gratów przewiezie.
W razie problemu jedna fura w krzaki a druga w drogę Jeśli przekroczę granicę - jestem happy.

W razie draki wiem jak (i mam z czego) zorganizować obóz w lesie, na czas ew. naprawy fury, czy przeczekania "zła".
W normalnych warunkach w czasie poniżej 24 godzin i na zaledwie 2 zbiornikach paliwa(byle mieć trochę Euro na dotankowanie), będę daleko, daleko u rodziny, która tam jest dość liczna.

Więc nie mam po co czekać tutaj na "normalizację" sytuacji.
Pierwsze co, to transport rodziny w bezpiecznym kierunku.
Biorąc pod uwagę obecne trendy, zachodnie Niemcy będą dużo dłużej nie do ruszenia niż Gdańsk.

Lepiej iść samemu, niż z tłumem w złym kierunku.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • kraver
  • Gość
  • Gość
5 lata 10 miesiąc temu #10725 przez kraver
Replied by kraver on topic punkt docelowy a nowe technologie
Mam dokładnie takie same odczucia - w Polsce nie można "zamieszkać" w lasach, nie można uprawiać w nich partyzantki. Areały są za małe, jeśli pisałem o ucieczce, to żeby było jasne - na tereny wiejskie. Bo tam jest woda, szansa na żywność i jednak mniejsze zaludnienie. Miasta z kolei będą przez swoją infrastrukturę zależną od prądu wylęgarnią chorób, anarchii i miejscami po prostu niebezpiecznymi. W swoim planie nie przewiduję dłuższego pobytu w lesie - nie da się po prostu. Służy mi on tylko do spokojnego przemieszczenia się do miejsca docelowego (nota bene chłopaki przeszli ze mną jedną z dróg na początku czerwca). Te tereny znam dobrze, wiem gdzie zanocować gdybym nie zmieścił się w jednym dniu, wiem gdzie mogę przejechać i gdzie tylko przejść, wiem jak iść tak aby ominąć wszelkich ludzi (w czerwcu przez 7 godzin marszu minęliśmy tylko 3 zbudowania, w tym tylko jedno z bliska, na odcinku 28,5 km).
Zresztą w życiu nie ucieknę do lasu np. z dziećmi, starszymi ludźmi, będąc chorym czy rannym. Biwakowanie jest fajne latem przy dobrej pogodzie i warunkach ale dla osób doświadczonych przez los może być zbyt ciężkie.
Już to kiedyś pisałem - prepping to nie survival. Choć na pewno dobrze się uzupełniają.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • fooky
  • fooky Avatar
  • Wylogowany
  • Komercyjny
  • Komercyjny
  • Lepiej iść samemu, niż z tłumem w złym kierunku.
Więcej
5 lata 10 miesiąc temu - 5 lata 10 miesiąc temu #10726 przez fooky
Jeśli jednak podczas tych przygotowań (do ewakuacji) uwzględniasz ew. biwakowanie i bardziej bushcraft - niż survival - może to się okazać przydatnym dodatkiem. Namiot jednak nie zastąpi zapasu paliwa do samochodu.

Choć np. do biwaku też się trzeba przygotować. - Umiejętności/sprzęt. A to już samo w sobie jest preppingiem.
Jednak bazowanie tylko na tym, to nieco za mało, by być preppersem pełną gębą.

...ale to chyba wszyscy jakoś pod skórą czują...
Czy nie?

Lepiej iść samemu, niż z tłumem w złym kierunku.
Ostatnia5 lata 10 miesiąc temu edycja: fooky od.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.